 |
|
tylko w obliczu biedy, poznasz kto jest przyjaciele bliskim
|
|
 |
|
cienka granica między miłością a nienawiścią
|
|
 |
|
życie to nie spektakl - niema próby generalnej
|
|
 |
|
jedyną pewność miałam co do Twoich
ciepłych dłoni , gdy koniuszkami palców
sunąłeś wzdłuż mego ciała. żadnych uczuć
z Twojej strony pewna nie byłam nigdy.
|
|
 |
|
kąciki ust uniesione ku górze , oczy przepełnione szczęściem i walące jak dzwon serce. takie akcje to tylko na jego widok.
|
|
 |
|
piękno kobiety nie przejawia się w ubraniach , które nosi , w jej figurze lub sposobie w jaki układa włosy. piękno kobiety musi być widoczne w oczach , ponieważ są one drzwiami do jej serca – miejsca gdzie mieszka miłość.
|
|
 |
|
chciałabym zobaczyć , jak robisz dla mnie coś wielkiego i szepnąć do siebie z niedowierzaniem: 'mój Boże. On naprawdę mnie kocha.'
|
|
 |
|
– ja osobiście mam tylko jedno marzenie – odezwał się przyciszonym głosem. – powraca ono do mnie ciągle , chociaż wiem , że prawdopodobnie nigdy się nie spełni. marzę o własnym domu , o rozpalonym ogniu na kominku , o własnym kocie i psie , o odgłosie kroków przyjaciół , którzy przyszli w odwiedziny i marzę o tobie.
|
|
 |
|
czy się boję? no proste. przeraża mnie las nocą, przeraża mnie wiatr, jesień, spadające liście, zimne powietrze i pustka. Twój brak mnie przeraża, trzęsące się ręce, łzy na policzkach, i drżące wargi. przeraża mnie to, że bez Ciebie zwyczajnie umieram.
|
|
 |
|
nie zna się na psychologii , ale potrafi czytać z ust. kocha porządek , ale w jej pokoju ciężko cokolwiek znaleźć. zawsze mówi prawdę , która brzmi gorzej od kłamstwa. potrafi kochać. zawsze patrzy w oczy , ale nikt jej nie rozumie. kocha kwiaty , ale nie umie się nimi zajmować. ufa ludziom , ale często tego żałuje. kocha się śmiać lecz bardzo często płacze. ucieka od przeszłości , ale często pragnie cofnąć czas. nie wierzy w cuda , ale gdy spada gwiazda - myśli życzenie. tyle razy trzaskała drzwiami , ale zawsze wracała. codziennie widzę ją w lustrze.
|
|
 |
|
najbardziej przeraża mnie świadomość tego, że wraz z pierwszymi spadającymi liśćmi ta zasklepiona już rana się odrodzi. zaboli na nowo, niczym oblana wrzątkiem.
|
|
 |
|
koncertowo, afromental! :3, i żeby tylko wyjść z tego cało.
|
|
|
|