 |
|
nie żebym się przejmowała, ale w chuj go lubiłam. /?
|
|
 |
|
- mam zły dzień.! - to nie będę Ci przeszkadzał.. - teraz potrzebuję Cię najbardziej. /?
|
|
 |
|
wszystkiego czego nie masz. życzę ci.
|
|
 |
|
nie powiem głośno, jak bardzo cierpię.
|
|
 |
|
Trzymaj się dziewczyno, prędzej czy później każdy zrozumie jak wielki błąd popełnił zostawiając Cię. /najebanatymbarkiam
|
|
 |
|
"Kocham Cię"- kiedyś te słowa wypowiadałam w twoim kierunku, dziś możesz jedynie o tym pomarzyć... /najebanatymbarkiem
|
|
 |
|
Mówiła 'Jestem szczęśliwa', czuła że kłamie, Uśmiechała się do wszystkich, tylko Ona wiedziała że ten uśmiech był sztuczny. Wstawała codziennie rano, choć nie widziała w tym sensu. Żyła z dnia na dzień, ale nie wiedziała po co, bo w Jej życiu nie było już osoby dla której wcześniej robiła te wszystkie rzeczy naprawdę, bez udawania a była z tym szczęśliwa, ta osoba zamiast Niej wybrała dragi, teraz włóczy się pewnie gdzieś z kolegami i nie przypuszcza że osoba, którą kiedyś kochał właśnie traci kolejne chwile ze swojego życia przez Niego, bo facetów nigdy to nie obchodzi, bo to są nieczułe, pierdolone chamy ( oczywiście nie mówię o wszystkich, ale o większości), które myślą tylko o zaliczeniu laski i zostawieniu jej, często z dzieckiem ta to właśnie oni.../najebanatymbarkiem
|
|
 |
|
zbierz wszystkie wspomnienia. te o których chcesz zapomnieć, te które przysparzają tyle bólu i cierpienia. zbierz je. wsadź do tekturowego pudełka. dobrze zamknij i spal.
|
|
 |
|
Miłość to takie skurwiałe coś, co zawsze rozjebie ci życie. /najebanatymbarkiem
|
|
 |
|
Pamiętam te noce, gdy leżałyśmy z koleżanką schowane w polu kukurydzy sąsiada i obżerałyśmy się nią. Pamiętam pobudki o 5 rano na tym polu by zdążyć dotrzeć do domu zanim rodzice się obudzą i zobaczą że nie ma nas w łóżkach. Pamiętam przesiadywanie na oknie i czytanie książek z przyjaciółką do późnego wieczoru. Pamiętam zabawy z kuzynami w policjantów i bandytów, kiedy my uciekaliśmy, a oni musieli nas gonić i zamykać w szopce. Pamiętam jak dostałam mój pierwszy rower, pamiętam pierwszą wywrotkę na nim, opamiętam śmiech, bo nigdy nie byłam dzieckiem które płacze z takiego bólu. Pamiętam chodzenie po drzewach z kolegami i strach w oczach mamy gdy zobaczyła nas na nich. Pamiętam jazdy ponad 3 km. do wuja po jabłka do babeczek z piasku na kierownicy roweru kuzyna. Pamiętam moje dzieciństwo, było ono takie szczęśliwe, beztroskie, takie bajkowe, ale to już minęło, a ja jestem realistką i wiem że to co minęło już nigdy nie wróci... niestety.../najebanatymbarkiem
|
|
|
|