 |
|
jesteś taki elo, że aż joł !
|
|
 |
|
popatrzyłam do słownika, znalazłam Cię pod słowami szuja, skurwiel i lovelas.
|
|
 |
|
- Uczysz się? - Nie, opracowuję plan masowej zagłady ludzkości, przy użyciu supernowoczesnego wirusa. - Co? - Tak uczę się... .
|
|
 |
|
- Dobrze że marzenia nie są karalne. - No. - Posiedziałabym trochę. - Ja dożywocie
|
|
 |
|
to jak jest aktualnie? kochasz, nie znasz, nienawidzisz? poinformuj mnie, bo już się połapać, nie mogę.
|
|
 |
|
Nie porównuj mnie do nikogo, bo to bezsensu. może inne Twoje ' koleżanki ' mają większą dupę, wypchane cycki i wybujałe ego. Szkoda, że nie wiesz, że cierpią na depresję z powodu chipsa na zębie.
|
|
 |
|
nie biorę narkotyków ale odkąd cie poznałam wiem jak to jest być na haju i na odwyku.
|
|
 |
|
chciałabym mieć Cię gdzieś, cały Twój świat i wszystko co z Tobą związane. zapomnieć chwile, w których mnie przytulałeś, całowałeś, mówiłeś ''kochanie''. dlaczego? dlatego, że to nie byłeś już prawdziwy Ty. nie jesteś tą samą osobą, którą wtedy pokochałam. tamtego chłopaka już nie ma, teraz jest ktoś inny. ktoś, kogo ja wcale nie poznaje i poznać nie chcę. skrzywdziłeś mnie po raz kolejny, a znowu udajesz,że nic się nie stało. odejdź, zniknij, daj mi o sobie zapomnieć. i wiesz co? nie pojawiaj się wtedy, kiedy ja już ułożę sobie życie i nie udawaj, że chcesz spróbować jeszcze raz.
|
|
 |
|
chciałabym mieć Cię gdzieś, cały Twój świat i wszystko co z Tobą związane. zapomnieć chwile, w których mnie przytulałeś, całowałeś, mówiłeś ''kochanie''. dlaczego? dlatego, że to nie byłeś już prawdziwy Ty. nie jesteś tą samą osobą, którą wtedy pokochałam. tamtego chłopaka już nie ma, teraz jest ktoś inny. ktoś, kogo ja wcale nie poznaje i poznać nie chcę. skrzywdziłeś mnie po raz kolejny, a znowu udajesz,że nic się nie stało. odejdź, zniknij, daj mi o sobie zapomnieć. i wiesz co? nie pojawiaj się wtedy, kiedy ja już ułożę sobie życie i nie udawaj, że chcesz spróbować jeszcze raz.
|
|
 |
|
-wiesz jak wygląda szczęście ? -wiem, bo On jest moim szczęściem.
|
|
 |
|
rozmowa z moim ojcem. - tylko nie mów mamie, że kupiłem jej kolczyki. - powiedział. - wporządku tato, ja nic nie wiem. - no to dobrze, że ty wielu rzeczy nie wiesz, a mama ma coś dla mnie ? - nic nie wiem - i tak byś mi nie powiedziała prawda ? - ale tato, przecież ja nic nie wiem - powiedziałam ze smajlem na twarzy, a on przestał już się dopytywać i tak wiedział,że bym mu nie powiedziała.
|
|
 |
|
- skarbie, co byś chciała dostać na gwiazdke ode mnie? - nic, kochanie. - no powiedz, prosze. - no dobrze, chce Ciebie, żebyś mnie kochał, żebyś był blisko, żebyś mnie przytulał i zawsze mnie wspierał - Kocham Cię - wiem, ja Cię też. - a co byś chciała takiego materialnego ode mnie? - czekolade.
|
|
|
|