 |
|
Nie rób z siebie nieskazitelnego ideału. Prawda na twój temat byłaby w przyszłości nie do zniesienia. Nie wyobrażaj sobie, iż przepraszając mnie stracisz autorytet. Za uczciwą grę umiem podziękować miłością, o jakiej nawet ci się nie śniło.
|
|
 |
|
Zachowujesz się jakby mnie nie było, a przecież jestem: żyję, czuję, cierpię.
|
|
 |
|
Człowiek rozpaczliwie szuka miłości, bo wierzy, że miłość, ta jedyna i najważniejsza uczyni go szczęśliwym
|
|
 |
|
nadchodzi październik wielkimi krokami, pora samotnych
dam do samotnych spacerów i włochatych swetrów.
|
|
 |
|
wpadnij poniszczyć się z nami.
|
|
 |
|
moje sznury życia związały się w jeden supeł. krew
nie dopływa, tlen ucieka dziurami, a my. my w tym
suple dryfujemy..
|
|
 |
|
- Minęło pół roku, a Ty wciąż zapluwasz się herbatą gdy go widzisz.
- Czas jest przeciwko mnie.
|
|
 |
|
Skoncentrowana, aby nie pokazać bólu. Śmiała się tylko twarzą.
Powtarzała śmiech po innych. Było to widać, czasami się spóźniała.
|
|
 |
|
Oprócz pragnienia odczuwała tylko to jedno: tęsknotę. Ani zimna, ani ciepła, ani głodu. Tylko tęsknotę i pragnienie.
|
|
 |
|
Podejmuję się tego ryzyka, bo nie mam nic do stracenia.
|
|
 |
|
Zawahał się - ale nie tak, jak zwykły człowiek. Nie jak chłopak, który nie wie, czy ma pocałować dziewczynę, i bada, jak ona zareaguje na jego zachowanie, żeby wiedzieć, czy nie zostanie odrzucony. Albo jak chłopak, który świadomie przedłuża moment oczekiwania wiedząc, że ta słodka chwila potrafi być czasem bardziej ekscytująca niż sam pocałunek.
|
|
 |
|
Nie przejmuj się za bardzo, gdy mówię, że cię nienawidzę.
To nie ty jesteś moim wrogiem, lecz twoja miażdżąca przewaga!
|
|
|
|