 |
|
Za każdą nieprzespaną noc, ból milczenia, krzyk w źrenicach, zimne dłonie - nie dziękuję. / i.need.you
|
|
 |
|
Otwórz te cholerne drzwi, nie sądzisz że czas do siebie wracać? / i.need.you
|
|
 |
|
zabijamy naszą miłośc. gasimy ją naszymi zimnymi spojrzeniamy. Zabijamy siebie nazwajem, oszukujemy świat, który przecież i tak nigdy dla nas nie istniał. / i.need.you
|
|
 |
|
myślę ciągle „przebyliśmy tyle serpentyn we dwoje, wyłącznie po to, żeby ujrzeć koniec na kolejnej z nich?”. nie mieliśmy kiedyś nic, prócz siebie, dotyków dłoni, krzyków w gniewie i morza łez. zrobiliśmy razem setki kilometrów po niebie, ale na którymś z postojów zostawiliśmy sens.
|
|
 |
|
Wszystkie, nawet najcichsze szepty poskładam w jeden, który każdego ranka, będzie budził Cię ze snu. Zerwę wszystkie kwiaty świata i stworzę najpiękniejszy bukiet, którego zapach będzie czuć w całym mieszkaniu, bo tak niewiele trzeba, by wywołać uśmiech na Twojej twarzyczce. Będę Twoim Romeo, będę Twoim rycerzem, ale nie przyjadę na białym koniu, tylko będę leżał przy Tobie karmiąc Cię kanapką z serem. Będę muskał ustami Twoją twarz patrząc jak wspaniale mróżysz oczy, a w policzkach automatycznie będą pojawiały się dołeczki, które tak uwielbiam. Nie chcę dać Ci wszystkiego na raz, by za jakiś czas się sobą nie znudzić. Będę karmił Ciebie sobą i swoją miłością do Ciebie każdego dnia, byś czuła, że oddałem Ci się w całości. Każda część mojego ciała woła do Ciebie, a krzyk odbija się echem od duszy, która podpowiada, że ta miłość połączyła nas na zawsze. Uklęknę na kolana i wyznam Ci sekret, który skrywam w sobie. Całując Twą dłoń, wyszeptam,że moje życie bez Ciebie traci sens i smak./m.l
|
|
 |
|
Nie potrzebuje dużo, odrobinę szczęścia daj mi. / Paluch
|
|
 |
|
Czy ktokolwiek z nas, wciąż żyjących, potrafi zrozumieć samobójców? Myślę, że potencjalny samobójca uważa, że dalej nie da rady, nie zniesie więcej cierpiania. Wciąż myśli o tym co go męczy i co sprawia, że czuje się źle. Idzie przed siebie ,dosłownie nigdzie i nie patrzy. Widomy a jednak ślepy. Umiera. Nie żałuje, nosił tak ogromny ból w sercu i w każdym fragmencie ciała. Wszystko zabijało go powoli. I tak kiedyś by umarł. Nikt nie wie jak, może sam. Jedno jest pewne, na pewno nie na strarość. Czy któreś z nas może zrozumieć samobójce? Myślę, że tak. / i.need.you
|
|
 |
|
zdaje sobie sprawę, że to ja zabijam siebie. Przepraszam że was krzywdzę. Ale możecie być pewni, że skoro raz znaleźliście się w moim sercu tak łatwo was z niego nie wyrzucę. Wiem, że sprawiam wam ból i nigdy nie czujcie się chciani. Chcę was bardzo, przecież was kocham. Chcę żebyście byli szczęśliwi, po prostu ja nie potrafie być szczęśliwa. / i.need.you
|
|
 |
|
Wszystko się zmieniło. Każdy z nas dorósł spychając całą wspólną przeszłość w przepaść. Wspólne melanże stały się wspomnieniem. Nie ma już nocnych rozmów, kiedy to płakałyśmy sobie nawzajem w rękaw wyrzucając z siebie wszelkie brudy. Nakurwianie cytrynówki z kubeczków na starych blokowiskach jak i poranny fajek po udanym melanżu prysnęły niczym bańka mydlana. Tego już nie ma. Wers piosenki Palucha - "się porobiło , już nie dzielimy razem ławki choć kiedyś byliśmy jak szlugi z jednej paczki" uderza w sedno. I wiesz co? Cholernie, a wręcz skurwiale brakuje mi tego... Naprawdę brakuje mi Ciebie. / slonbogiem
|
|
 |
|
zostało równo 20 dni do wakacji, tyle samo zostało nam czasu do mijania się na szkolnym korytarzu! A już po wakacjach, ja wrócę na tą samą ławkę gdy zacząłeś naszą pierwszą rozmowę. A ciebie już na niej nie będzie, po prostu nie będzie. Siedząc na niej przypomnę sobie wszystkie nasze wzloty i upadki, piękne chwile i ciosy zadarte prosto w serce, pewnie uronię jakąś łzę po czym poleje się ich setka, przypomnę sobie nasz pierwszy i ostatni pocałunek. Potem zejdę z ławki i odejdę, odejdę i już nigdy nie wrócę! Choćby krzyczała żebym jej nie zostawiała i nie wiem jak głośno płakała, ja już nie wrócę. Będę twarda i odejdę tak jak ty ode mnie / diebitch07
|
|
 |
|
Nie próbuj mnie zmieniać. Jestem nikim, a nikogo nie można zmienić / i.need.you
|
|
 |
|
Późno, ale w końcu to zrozumiałam. Nie ma sensu czekać, jesli cos jest niemożliwe. W tym czasie można zrobić przecież tyle cudownych rzeczy. / i.need.you
|
|
|
|