 |
|
No popatrz jak to życie się zjebało.
|
|
 |
|
Chyba nareszcie zaczynam to wszystko rozumieć, odzyskuję siłę i podejmuję się walki, która nie będzie łatwa, ale dam rade. Muszę przecież nauczyć się żyć bez kogoś kto nie jest wart nawet jednego mojego spojrzenia.
|
|
 |
|
weź ją dziś na swój balkon, z widokiem na miasto, na całe gardło, podejdź, umiesz, będzie łatwo
|
|
 |
|
Zrobiłam wszystko, co mogłam.
|
|
 |
|
oddejde w pore tak byś mnie dostrzegł
|
|
 |
|
Wbijesz mi nóż w plecy? Dobrze, ja Tobie siekierę.
|
|
 |
|
Wiesz przecież o tym, że mógłbym dla Ciebie zginąć.
Ciągle powtarzałaś przy mnie: "Proszę Cię, żyjmy dziś chwilą".
Przysięgliśmy sobie, że nasza miłość wytrwa do końca,
aby poznać się na nowo każdego zachodu słońca.
|
|
 |
|
Nie musieliśmy umierać, żeby mieć niebo na ziemii.
|
|
 |
|
. Pamięć zostawiam o niej w nocach i dniach,
w każdych porankach, wschodach słońca i wieczornych snach.
Miłość wpisana do księgi, którą co dzień odczytuję;
w mej pamięci, w moim sercu poprzez myśli w rozumie.
|
|
 |
|
w swoim życiu nie przeżyłem cudowniejszych chwil.
|
|
 |
|
Nie chcę współczuć nikomu, jak i nie chcę współczucia.
|
|
|
|