 |
|
“choć jakiś neuron wciąż powoduje skurcze serca, to wiem, to już nie miłość, tylko wspomnienia.”
|
|
 |
|
Ja zranię jego, on mnie, później znów ja jego, a on mnie. W między czasie zaistnieje kilka kłótni, litry łez, miliony nieprzemyślanych słów. W nielicznych momentach będziemy się napawać swoją bliskością. Będą rozstania i powroty, dni milczenia, zazdrość, a ja z dnia na dzień i tak będę kochała Go coraz bardziej. [mamotobie]
|
|
 |
|
“nie liczę już na ciebie, bo ode mnie odejdziesz później czy wcześniej zostawisz z ciemnym sercem.”
|
|
 |
|
“zbyt wiele miłości Cię zabije, jeśli nie potrafisz się zdecydować. jesteś rozdarta pomiędzy kochankiem, a miłością, którą zostawiłaś...”
|
|
 |
|
“myślę, ze jestem głupia. doprowadziłeś mnie do szaleństwa, sprawiłeś, że jestem totalnie obłąkana.”
|
|
 |
|
“tego, co czułam, nigdy nie ujawniałam w tym, co okazywałam.”
|
|
 |
|
“spróbować znaleźć szczęście, by do Ciebie nie mieć żalu.”
|
|
 |
|
“czas - totalnie zamyka nam rozdziały, łzy powysychały, zastygły rany, co było między nami zapomniałeś..”
|
|
 |
|
“problem nie tkwi w innych, on jest w mojej głowie, bo może uzależniłam się od tego, co powiesz.”
|
|
 |
|
“ktoś mnie zranił mocno i widziałam piekło, które przysłoniło mi całe świata piękno. chciałam to naprawić i znowu źle trafiłam, więc nie dziw się, że mogę być zimnym skurwysynem.”
|
|
 |
|
“może dziś przestanę się okłamywać, w brodę pluć, że nie potrzebuje nic od Ciebie, choć chcę Cie tu, z Tobą żyć. pozostaje mi tylko liczyć na cud.”
|
|
 |
|
“mówię sobie, że ostatni raz wchodzę w ten bezsens, choć w ogóle w to nie wierzę, bo dobrze znam siebie. gdy tracisz nadzieje - tracisz powietrze.”
|
|
|
|