 |
|
facetowi można zaufać tylko kiedy śpi. i to obok Ciebie.
|
|
 |
|
nie okłamuj kogoś, kto Ci ufa. nigdy nie ufaj komuś, kto Cię okłamuje.
|
|
 |
|
nic się nie zgadza, żadna kurwa i żadna mać.
|
|
 |
|
możesz być zagłodzona, pijana i na haju, z wyschniętymi nerkami i wątrobą pięćdziesięcioletniego pijaka, ale dopóki umiesz przejść po wybiegu, wyglądając bajecznie -kogo to obchodzi?
|
|
 |
|
jeśli się cofam to tylko po to, by wziąć rozbieg
|
|
 |
|
Pragnęłam miłości. Chciałam, żebyś otulał mnie swoimi ramionami i całował w czubek nosa. Chciałam czuć Twoją obecność każdej nocy, gdy zdejmujesz z mojego uda swoją dłoń. Chciałam umrzeć zostawiając każdą cząstkę siebie w Twoim porysowanym sercu. Pragnęłam bliskości. Czegoś co pomoże mi stawiać kolejne kroki nie bojąc się, iż przeszkodą może okazać się, któreś z moich uczuć do Ciebie. Pragnęłam przywiązania. Krótkiej nici, od której nie będziemy mogli się odwiązać, i która będzie trzymać nas przy sobie, nie na zawsze, ale na wystarczająco długo. Pragnęłam Ciebie. Twojego ciała tuż obok mojego, ciepłego oddechu na swoim karku, monotonnych rozmów wieczorami i kłamstw szeptanych sobie prosto do ucha. Pragnęłam miłości, nadal pragnę.
|
|
 |
|
jak dwie połówki jabłek , z dwóch różnych drzew .
|
|
 |
|
Twój cudowny uśmiech, aż przechodzi mnie dreszcz.
|
|
 |
|
A czasami mam wrażenie, że jestem bezbronną zabawką w rękach złych ludzi, którzy nie potrafią się odpowiednio zaopiekować, kimś takim jak ja
|
|
 |
|
Ty lubiłeś być ze mną w sumie bez przyczyn,
bo nie dawałam Ci nic oprócz wspólnych chwili.
|
|
 |
|
Pięć miesięcy. Najlepsze miesiące mojego życia, wiesz?
|
|
|
|