głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika dreamerr

jeszcze nie wymyśliłam określenia  które najlepiej podsumowałoby Twoją osobę  więc na razie musisz przyzwyczaić się tylko do zwrotu 'ideał'.

take.me.away dodano: 17 maja 2012

jeszcze nie wymyśliłam określenia, które najlepiej podsumowałoby Twoją osobę, więc na razie musisz przyzwyczaić się tylko do zwrotu 'ideał'.

żyję tymi dwoma słowami  a w ręku mam jedno zdjęcie. ♥

take.me.away dodano: 17 maja 2012

żyję tymi dwoma słowami, a w ręku mam jedno zdjęcie. ♥

to miłość nielegalna  ale cieszę się że jesteś!

take.me.away dodano: 17 maja 2012

to miłość nielegalna, ale cieszę się że jesteś!

podróż ♥ teksty take.me.away dodał komentarz: podróż ♥ do wpisu 17 maja 2012
i chociaż nawet bardzo bym się starała  to nie umiem powiedzieć  że nie chciałabym Cię mieć.

take.me.away dodano: 17 maja 2012

i chociaż nawet bardzo bym się starała, to nie umiem powiedzieć, że nie chciałabym Cię mieć.

było ciemno  wiał mocny wiatr  szumiąc głośno za zamkniętymi oknami  zagłuszał nawet bębnienie deszczu  i jedynie od czasu do czasu głuchy grzmot przerywał monotonne dźwięki. temperatura spadała niżej i niżej. gorąca herbata parowała przed jej twarzą  a płomień świecy ogrzewał ją swym blaskiem. wiedziała  że to nie ostatni z takich wieczorów  gdy nie ma nawet do kogo otworzyć ust. odwróciła głowę w stronę śpiącego na łóżku kota.   wiesz ? nikt nigdy nie powinien być sam. nie o to chodzi że po prostu sam  ale samotny. to taka kolosalna różnica... a przecież ja prawie nigdy nie jestem sama. tylko tych którym ufam  jakoś brak.   szepnęła ni to do siebie ni do niego i przymknęła powieki. przy kolejnym oddechu  zdała sobie sprawę  że już nie ma o co walczyć. nieswiadomosc

nieswiadomosc dodano: 17 maja 2012

było ciemno, wiał mocny wiatr, szumiąc głośno za zamkniętymi oknami, zagłuszał nawet bębnienie deszczu, i jedynie od czasu do czasu głuchy grzmot przerywał monotonne dźwięki. temperatura spadała niżej i niżej. gorąca herbata parowała przed jej twarzą, a płomień świecy ogrzewał ją swym blaskiem. wiedziała, że to nie ostatni z takich wieczorów, gdy nie ma nawet do kogo otworzyć ust. odwróciła głowę w stronę śpiącego na łóżku kota. - wiesz ? nikt nigdy nie powinien być sam. nie o to chodzi że po prostu sam, ale samotny. to taka kolosalna różnica... a przecież ja prawie nigdy nie jestem sama. tylko tych którym ufam, jakoś brak. - szepnęła ni to do siebie ni do niego i przymknęła powieki. przy kolejnym oddechu, zdała sobie sprawę, że już nie ma o co walczyć./nieswiadomosc

ROZDZIAŁ TRZECI: http:  rzeczywistoscboli.blogspot.com 2012 05 rozdzia trzeci.html

crazydream dodano: 16 maja 2012

jeden z dni załamania się dobrej pogody. kropelki deszczu na jego rękach  które pokrywał jedynie krótki rękawek koszulki u góry. desperacja. gęsia skórka  szarość na około i niewiele słów. zwykłe 'zdradziłem'  'przepraszam'  'nigdy więcej'  'wybacz' i wrażenie  że klimat tego majowego dnia potęguje kłębek bólu zwinięty w moim sercu.

definicjamiloscii dodano: 16 maja 2012

jeden z dni załamania się dobrej pogody. kropelki deszczu na jego rękach, które pokrywał jedynie krótki rękawek koszulki u góry. desperacja. gęsia skórka, szarość na około i niewiele słów. zwykłe 'zdradziłem', 'przepraszam', 'nigdy więcej', 'wybacz' i wrażenie, że klimat tego majowego dnia potęguje kłębek bólu zwinięty w moim sercu.

http:  iney.blogspot.com      coś z niczego.

nfrej dodano: 16 maja 2012

http://iney.blogspot.com/ - coś z niczego.

opuszczam lasy  wyruszam w podróż na wschód  porzucam rodzinny gród  daremny trud  SALUT! ♥

take.me.away dodano: 16 maja 2012

opuszczam lasy, wyruszam w podróż na wschód, porzucam rodzinny gród, daremny trud, SALUT! ♥

ruchome piaski  w strugach deszczu :  teksty take.me.away dodał komentarz: ruchome piaski, w strugach deszczu :* do wpisu 16 maja 2012
nie ma innej  porównywanej osoby do przyjaciela. przyjaciel to przyjaciel   nie kumpel  rodzic  znajomy z wakacji  ktokolwiek inny. wyłącznie przyjacielowi  kiedy będzie siedział na pogotowiu z grypą żołądkową zapewniając przez telefon  że tylko zdobędzie receptę i wraca  odpowiadasz:  popierdoliło Cię  dziwko  zostajesz w tym szpitalu  chcę przywieść Ci rosół . to osoba pod której nieobecność wysyłasz masę wiadomości a propos tego jak zajebiście jest bez niej  co jest dobrym dowodem na to  iż brakuje ci jej bez przerwy.

definicjamiloscii dodano: 16 maja 2012

nie ma innej, porównywanej osoby do przyjaciela. przyjaciel to przyjaciel - nie kumpel, rodzic, znajomy z wakacji, ktokolwiek inny. wyłącznie przyjacielowi, kiedy będzie siedział na pogotowiu z grypą żołądkową zapewniając przez telefon, że tylko zdobędzie receptę i wraca, odpowiadasz: "popierdoliło Cię, dziwko, zostajesz w tym szpitalu, chcę przywieść Ci rosół". to osoba pod której nieobecność wysyłasz masę wiadomości a propos tego jak zajebiście jest bez niej, co jest dobrym dowodem na to, iż brakuje ci jej bez przerwy.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć