głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika doublee

za dużo zakrętów  za dużo przykrych słów  nie chcesz dzielić ze mną życia  nie mamy podobnych słów  nad nami chmury czarne dawno po zachodzie słońca  wiem  chcieliśmy dobrze  lecz zbliżamy się do końca  nagle mówisz „kocham Cię” a ja czuje to samo  te dwa proste słowa dają ukojenia ranom  wczoraj nienawiść wyznaliśmy koszmarną  to dziś poranione dwie połówki znowu w tango i bądź tu mądry  synchronizuj dwa serca bo to co Cię uskrzydla potrafi być jak morderca  się nie nakręcam  już więcej nie rozkminiam  bo prawdziwe uczucie  co by się działo nie przemija

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

za dużo zakrętów, za dużo przykrych słów, nie chcesz dzielić ze mną życia, nie mamy podobnych słów, nad nami chmury czarne dawno po zachodzie słońca, wiem, chcieliśmy dobrze, lecz zbliżamy się do końca, nagle mówisz „kocham Cię” a ja czuje to samo, te dwa proste słowa dają ukojenia ranom, wczoraj nienawiść wyznaliśmy koszmarną, to dziś poranione dwie połówki znowu w tango i bądź tu mądry, synchronizuj dwa serca bo to co Cię uskrzydla potrafi być jak morderca, się nie nakręcam, już więcej nie rozkminiam, bo prawdziwe uczucie, co by się działo nie przemija

  yhh . chciałabym znów być w przedszkolu. znów móc robić wszystko byle jak i jak się tylko chciało . niebo rysować na zielono a trawę na pomarańczowo .. przewrócić się i płakać bo bolało mnie to .. Tsaa . wtedy nikt nie zwróciłby uwagi na to jak malujesz   czy płakałaś bo się przewróciłaś bo wiadomo byłaś małą dziewczynką i można Ci było wtedy tak robić . Teraz już nie . Bo masz te 15 lat i już jesteś prawie dorosła .. Tylko że ja czasem mam ochotę ubrać się cała na różowo   założyć śliczne podkolanówki   spódniczkę z falbankami  wziąć lizaka do ręki i drogą wesoło podskakiwać  że jestem małą dziewczynką która potrzebuje kogoś kto ją przytuli jak się przewróci i powiedzieć że to do wesela się wygoi i takiej osoby   która będzie podziwiać moje dziwne rysunki .

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

" yhh . chciałabym znów być w przedszkolu. znów móc robić wszystko byle jak i jak się tylko chciało . niebo rysować na zielono a trawę na pomarańczowo .. przewrócić się i płakać bo bolało mnie to .. Tsaa . wtedy nikt nie zwróciłby uwagi na to jak malujesz , czy płakałaś bo się przewróciłaś bo wiadomo byłaś małą dziewczynką i można Ci było wtedy tak robić . Teraz już nie . Bo masz te 15 lat i już jesteś prawie dorosła .. Tylko że ja czasem mam ochotę ubrać się cała na różowo , założyć śliczne podkolanówki , spódniczkę z falbankami, wziąć lizaka do ręki i drogą wesoło podskakiwać, że jestem małą dziewczynką która potrzebuje kogoś kto ją przytuli jak się przewróci i powiedzieć że to do wesela się wygoi i takiej osoby , która będzie podziwiać moje dziwne rysunki .

'Na najwyższej wieży nie znajdziesz księżniczki wśród miękkich pierzyn  ale w zwykłym bloku mająca tak jak ty niewielkie lokum i mająca ten błysk w oku'

magdapolak1998 dodano: 17 grudnia 2011

'Na najwyższej wieży nie znajdziesz księżniczki wśród miękkich pierzyn, ale w zwykłym bloku mająca tak jak ty niewielkie lokum i mająca ten błysk w oku'

  no to mamy godzinę wychowawczą  porozmawiajmy o uczuciach. każdy powie swoje najbardziej romantyczne przeżycie. proszę. może pierwsza M ..   dobrze. a wiec.. Moim najbardziej romantycznym przeżyciem było gdy rysowałam pod jego oknem w dniu jego urodzin na chodniku serce z napisem   że go kocham. zszedł do mnie. pocałował w czoło i powiedział że dłużej nie może mnie oszukiwać i ma inną dziewczynę. rzucił mnie w swoje urodziny. kiedy wszedł do domu lunął deszcz. zmył serce i duży napis   Kocham Cię Słońce. Najlepszego w dniu urodzin. Twoje Kochanie.   Odeszłam zmoknięta.. Czy jest dość romantycznie? Tak? Więc dziękuje. 'i usiadłam' czułam jego wzrok na moich plecach. popatrzyłam się na niego. oczy mi się zaszkliły. wstał spakował się podszedł do mnie i powiedział ' przepraszam ' i wyszedł.

magdapolak1998 dodano: 17 grudnia 2011

- no to mamy godzinę wychowawczą, porozmawiajmy o uczuciach. każdy powie swoje najbardziej romantyczne przeżycie. proszę. może pierwsza M .. - dobrze. a wiec.. Moim najbardziej romantycznym przeżyciem było gdy rysowałam pod jego oknem w dniu jego urodzin na chodniku serce z napisem , że go kocham. zszedł do mnie. pocałował w czoło i powiedział,że dłużej nie może mnie oszukiwać i ma inną dziewczynę. rzucił mnie w swoje urodziny. kiedy wszedł do domu lunął deszcz. zmył serce i duży napis " Kocham Cię Słońce. Najlepszego w dniu urodzin. Twoje Kochanie. " Odeszłam zmoknięta.. Czy jest dość romantycznie? Tak? Więc dziękuje. 'i usiadłam' czułam jego wzrok na moich plecach. popatrzyłam się na niego. oczy mi się zaszkliły. wstał spakował się podszedł do mnie i powiedział ' przepraszam ' i wyszedł.

trzymałam go mocno za rękę nie mogąc się od niego oderwać.   leć kochanie  bo ci ucieknie!   poganiał mnie widząc stojący na przystanku autobus.   szybko  jeszcze jeden.   dociągałam go do siebie łapczywie sięgając ust.   leć wariatko.   śmiejąc się pocałował mnie ostatni raz. wbiegłam do autobusu ledwo przeciskając się przez zamykające się już drzwi. kilkoro ludzi śmiało się radośnie komentując:  jacy zakochani.   kierowca także rozbawiony tą całą sytuacją zapytał:   co  ukochany nie chciał puścić ?   nie zdążyłam usiąść a już poczułam wibrujący w kieszeni telefon. dzwonił.   wysiadaj na najbliższym przystanki głupku   mam twoją kurtkę .   słysząc śmiechy ludzi wybiegłam gnając w jego stronę. wychylił się zza rogu łapiąc mnie i znów łącząc nasze usta. trzymając swoją kurtkę już w dłoniach zdążyłam mu wyszeptać zmachanym głosem:   zawsze chciałam tak do ciebie biec.  ale żeby się całować   a nie wziąć kurtkę.   powiedział rozbawionym tonem a ja nastawiłam usta .   milcz głupku   całuj.

magdapolak1998 dodano: 17 grudnia 2011

trzymałam go mocno za rękę nie mogąc się od niego oderwać. - leć kochanie, bo ci ucieknie! - poganiał mnie widząc stojący na przystanku autobus. - szybko, jeszcze jeden. - dociągałam go do siebie łapczywie sięgając ust. - leć wariatko. - śmiejąc się pocałował mnie ostatni raz. wbiegłam do autobusu ledwo przeciskając się przez zamykające się już drzwi. kilkoro ludzi śmiało się radośnie komentując:- jacy zakochani. - kierowca także rozbawiony tą całą sytuacją zapytał: - co, ukochany nie chciał puścić ? - nie zdążyłam usiąść a już poczułam wibrujący w kieszeni telefon. dzwonił. - wysiadaj na najbliższym przystanki głupku , mam twoją kurtkę . - słysząc śmiechy ludzi wybiegłam gnając w jego stronę. wychylił się zza rogu łapiąc mnie i znów łącząc nasze usta. trzymając swoją kurtkę już w dłoniach zdążyłam mu wyszeptać zmachanym głosem: - zawsze chciałam tak do ciebie biec.- ale żeby się całować , a nie wziąć kurtkę. - powiedział rozbawionym tonem a ja nastawiłam usta . - milcz głupku , całuj.

Nie będę co tydzień zmieniać chłopaków jak niektórzy nie zależy mi na tym  nie wyznaje miłości przez naszą klasę czy gadu  nie robię sobie słit opisów ja + ty = love .. love kurwa wogle wiesz co to znaczy. ? mam wyjebane na taką miłość w której chodzi o to żeby wszyscy wiedzieli  że potrafię was zmieniać jak rękawiczki.

magdapolak1998 dodano: 17 grudnia 2011

Nie będę co tydzień zmieniać chłopaków jak niektórzy nie zależy mi na tym, nie wyznaje miłości przez naszą klasę czy gadu, nie robię sobie słit opisów ja + ty = love .. love kurwa wogle wiesz co to znaczy. ? mam wyjebane na taką miłość w której chodzi o to żeby wszyscy wiedzieli, że potrafię was zmieniać jak rękawiczki.

miłość? to chęć bycia przy drugiej osobie zawsze  bez względu na to co wydarzyło się między Wami. to ten stan  gdy szczęście ukochanej osoby jest ważniejsze niż Twoje  gdy jej marzenia są Twoimi marzeniami  jej smutek to Twój smutek  jej radość to Twój uśmiech. gdy nie ma dla Ciebie piękniejszej nagrody niż wygięcie przez tą osobę kącików ust ku górze i wymalowane szczęście na pięknej twarzy. miłość to całkowite oddanie się drugiej osobie i dużo  dużo więcej   mogłabym wymieniać bez końca  a Ty i tak nie zrozumiesz  bo każdy ma swoją definicję.

magdapolak1998 dodano: 17 grudnia 2011

miłość? to chęć bycia przy drugiej osobie zawsze, bez względu na to co wydarzyło się między Wami. to ten stan, gdy szczęście ukochanej osoby jest ważniejsze niż Twoje, gdy jej marzenia są Twoimi marzeniami, jej smutek to Twój smutek, jej radość to Twój uśmiech. gdy nie ma dla Ciebie piękniejszej nagrody niż wygięcie przez tą osobę kącików ust ku górze i wymalowane szczęście na pięknej twarzy. miłość to całkowite oddanie się drugiej osobie i dużo, dużo więcej - mogłabym wymieniać bez końca, a Ty i tak nie zrozumiesz, bo każdy ma swoją definicję.

sąd rejonowy po rozpoznaniu sprawy X uznaje go winnego za rozkochanie pokrzywdzonej i skazuje go na dożywotnie oddanie serca w jej ręcę oraz odwzajemnienie jej uczuć. dziekuje za uwagę.

magdapolak1998 dodano: 17 grudnia 2011

sąd rejonowy po rozpoznaniu sprawy X uznaje go winnego za rozkochanie pokrzywdzonej i skazuje go na dożywotnie oddanie serca w jej ręcę oraz odwzajemnienie jej uczuć. dziekuje za uwagę.

  Jest cudowny. Ma najpiękniejsze spojrzenie na świecie  a swoim uśmiechem bezwarunkowo wywołuje uśmiech na mojej twarzy. Tylko on wie  jak po poprawić mi humor. Gdy mnie dotyka  przez cale me ciało przechodzi dreszcz. Pocałunkami osładza moje życie  a gdy przytula  od razu przestaje być smutna. Zna mnie jak nigdy inny  nigdy nie kłamie i wiem  ze mogę na nim polegać. Jest miły  mądry i zabawny. Właściwie idealny!   A wady jakieś ma?     Nie ko cha mnie. Nic więcej.

magdapolak1998 dodano: 17 grudnia 2011

- Jest cudowny. Ma najpiękniejsze spojrzenie na świecie, a swoim uśmiechem bezwarunkowo wywołuje uśmiech na mojej twarzy. Tylko on wie, jak po poprawić mi humor. Gdy mnie dotyka, przez cale me ciało przechodzi dreszcz. Pocałunkami osładza moje życie, a gdy przytula, od razu przestaje być smutna. Zna mnie jak nigdy inny, nigdy nie kłamie i wiem, ze mogę na nim polegać. Jest miły, mądry i zabawny. Właściwie idealny! - A wady jakieś ma? - Nie ko cha mnie. Nic więcej.

i nagle tak bardzo zapragnęłam kogoś kto mi powie ' nie pozwolę Cię skrzywdzić.  Miłość jest dziwna. Raz wydaję mi się  że już coraz mniej mnie obchodzisz  a później uświadamiam sobie  jak ogromny poziom sięga moja tęsknota za twoją osobą. To odchodzi i wraca  odchodzi i wraca... Kurwa  miłość weź sobie już odpuść  bo to jest męczące. Na tego pana szkoda już czasu. Wystarczająco dużo go zmarnowałam. Teraz proszę o takiego  który nie popełni jego błędów. Który będzie mnie kochał i okazywał to uczucie. Chcę poczuć się ważna i potrzebna właśnie takiemu osobnikowi. Potrzebuję odwzajemnionej miłości i odrobiny szczęścia w życiu.

magdapolak1998 dodano: 17 grudnia 2011

i nagle tak bardzo zapragnęłam kogoś kto mi powie ' nie pozwolę Cię skrzywdzić. Miłość jest dziwna. Raz wydaję mi się, że już coraz mniej mnie obchodzisz, a później uświadamiam sobie, jak ogromny poziom sięga moja tęsknota za twoją osobą. To odchodzi i wraca, odchodzi i wraca... Kurwa, miłość weź sobie już odpuść, bo to jest męczące. Na tego pana szkoda już czasu. Wystarczająco dużo go zmarnowałam. Teraz proszę o takiego, który nie popełni jego błędów. Który będzie mnie kochał i okazywał to uczucie. Chcę poczuć się ważna i potrzebna właśnie takiemu osobnikowi. Potrzebuję odwzajemnionej miłości i odrobiny szczęścia w życiu.

w przyszłości zostanę policjantką  chociaż miałam całkiem inne plany. ale zostanę nią  zrobię Ci na złość. podejdę wtedy do Ciebie  uśmiechnę się ironicznie i zakuję w kajdanki. dożywocie masz jak w banku. odcierpisz to wszystko  co narobiłeś kilka lat temu tej małej  bezbronnej  zakochanej w Tobie na śmierć  dziewczynce.

magdapolak1998 dodano: 17 grudnia 2011

w przyszłości zostanę policjantką, chociaż miałam całkiem inne plany. ale zostanę nią, zrobię Ci na złość. podejdę wtedy do Ciebie, uśmiechnę się ironicznie i zakuję w kajdanki. dożywocie masz jak w banku. odcierpisz to wszystko, co narobiłeś kilka lat temu tej małej, bezbronnej, zakochanej w Tobie na śmierć, dziewczynce.

zawsze masz szansę by zacząć wszystko jeszcze raz  by na nowo obudzić w sobie wiarę.przychodzi moment  kiedy stajesz  zaciągasz ręczny w swoim życiu  bierzesz głęboki oddech i uważnie czytasz drogowskazy   kolejne kierunki  znaki  drogi  którymi możesz podążyć. a w głębi coś pęka  bo jedyne  co wydaje się na tą chwilę właściwe to cofnięcie się  ruszenie wstecz   do tych uśmiechów  do każdej z tych rozmów  do obietnic  które nie zostały dopełnione  do słów  do Jego głosu  dotyku  ciepła Jego oddechu. stoisz ze wspomnieniem zapewnień  że zasługujesz na kogoś lepszego  podczas kiedy serce wali jak oszalałe o żebra wygłaszając swoje racje z przypomnieniem  że On był wszystkim.

magdapolak1998 dodano: 17 grudnia 2011

zawsze masz szansę by zacząć wszystko jeszcze raz, by na nowo obudzić w sobie wiarę.przychodzi moment, kiedy stajesz, zaciągasz ręczny w swoim życiu, bierzesz głęboki oddech i uważnie czytasz drogowskazy - kolejne kierunki, znaki, drogi, którymi możesz podążyć. a w głębi coś pęka, bo jedyne, co wydaje się na tą chwilę właściwe to cofnięcie się, ruszenie wstecz - do tych uśmiechów, do każdej z tych rozmów, do obietnic, które nie zostały dopełnione, do słów, do Jego głosu, dotyku, ciepła Jego oddechu. stoisz ze wspomnieniem zapewnień, że zasługujesz na kogoś lepszego, podczas kiedy serce wali jak oszalałe o żebra wygłaszając swoje racje z przypomnieniem, że On był wszystkim.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć