 |
|
Mogę robić wiele rzeczy, począwszy na składaniu długopisów,na produkcji broni i transporcie jej do Libii kończąc. Byleby z Tobą.
|
|
 |
|
Nie boję się wilka, tabletek, śmierci, czterdziestu rodzajów pustej ciemności. Boję się przywyknąć./ różewicz
|
|
 |
|
Takim już jesteśmy pokoleniem.Palimy papierosy i wpychamy sobie języki do gardeł, liczymy tylko na siebie,a depresja jest u nas częstsza niż katar,nie potrafimy okazać najprostszych uczuć, a co dopiero o nich mówić,niby się do tego nie przyznajemy ale coraz częsciej w naszym życiu liczy się kasa i grubość portfela przyjaciół,nadużywamy słowa "kocham" ,sprzedajemy najlepszych kumpli na komisariacie, słuchamy albo dobrego rapu albo dobrego rocka, uprawiamy seks na tylnych siedzeniach naszych lansiarskich samochodów, wagarujemy, kłamiemy, upijamy się do granic możliwości, zdradzamy, mamy wyjebane, nie zależy nam, nie umiemy się wiązać, a wieczorami umieramy z miłości.
|
|
 |
|
-Boję się. -Nie ma czego. -Niedługo sie skończymy. -Nigdy się nie skończymy. -Skończymy się.To nie zadziała. /Candy
|
|
 |
|
nic nie irytuje mnie bardziej niż moment, kiedy siedzę na znienawidzonej matmie i nie mogę rozwiązać zadania bo w myślach mam tylko Twoje wczorajsze słowa na pożegnanie. obliczam działanie, a zamiast wyniku zapisuję Twoje imię. przez tak prymitywne zajmowanie moich myśli skazujesz mnie na brak wykształcenia, skarbie.
|
|
 |
|
Twój zapach jest dla mnie jak narkotyk. zacznę sobie wkrótce dawkować fiolki Twoich perfum. tak w ramach zaspokajania mojego narkotycznego głodu, kiedy nie ma Cię obok
|
|
 |
|
nie znoszę, kiedy jestem już wedle przekonana, że uda mi się z nim pożegnać raz, a dobrze, a on jakby czytając w moim myślach nachyla się nade mną, mówiąc jak kocha. uwielbia tą delikatną formę sadyzmu. kocha, kiedy przez niego kłócę się sama ze sobą. kiedy mówi mi, że odchodzi, i nie odsunie się nawet na metr, a ja wskakuję na niego oplatając nogami. 'zostań' szepczę, rozchylając usta. chociaż w myślach mam tylko bezwdzięczne 'odejdź'.
|
|
 |
|
Niemożliwe wymaga po prostu więcej czasu. /net
|
|
 |
|
Pierdol to i żyj tak, żeby ludzie chwalili się znajomym,że palili z Tobą papierosa.
|
|
 |
|
Lubię gdy przyjeżdżasz pod mój dom o 3 w nocy i wychodzę do Ciebie taka potargana,ubrana w Twoje wielkie dresy, a Ty wtedy żeby mnie wkurzyć mówisz -No, w końcu normalnie wyglądasz! i lubię jak mówisz,że powiedziałbyś mi że ślicznie wyglądam,ale nie chcesz żebym myślała o sobie nie wiadomo jak dobrze, i lubię też jak całujesz mnie zaraz po papierosie i nazywasz swoją popielniczką, w ogóle to kocham Cię całego i wiem że Ty tez mnie kochasz, chociaż praktycznie całymi dniami zajmujemy się tylko i wyłącznie dopierdalaniem sobie nawzajem.
|
|
|
|