 |
|
nie wytłumaczysz mi, że mam ułożyć zmęczone od płaczu powieki do snu bo on już nie wróci. one są nieposłuszne. rozum każe im wierzyć, serce nakazuje czekać. i nie pocieszaj mnie, że nadejdzie dzień kiedy zapytana czy wierzę w cuda, odpowiem że nie dzisiaj.
|
|
 |
|
a kiedy objął mnie jak co dzień, od paru miesięcy i spytał czy coś dla niego zrobię, cynicznie się roześmiałam. - wszystko. - powiedziałam z drwiącym uśmiechem mając to za oczywiste. nachylił się, moje nozdrza wypełniły się jego zapachem, który wydawał mi się słodszy od wszystkich możliwych owoców razem wziętych w środku samego lata. - wszystko - powtórzyłam, dla pewności. - w takim razie zapomnij o mnie. - wyszeptał. odsunąwszy się, dotarło do mnie, że od dziś lato będzie najbardziej znienawidzoną przeze mnie porą roku.
|
|
 |
|
było ciemno, nie widziałeś jak płaczę. [691]
|
|
 |
|
dzięki Tobie kończą mi się powody do płaczu.
|
|
 |
|
mam tak wiele, a uczucie dla niej pochłania wszystko; mam tak wiele, a bez niej wszystko staje się niczym.
|
|
691 dodał komentarz: do wpisu |
22 września 2012 |
 |
|
-chciałbym sprawić, żebyś była szczęśliwa. -dlaczego? -bo jak ja Ci szczęścia nie zapewnię, to będziesz szukała u kogoś innego. a ja nie chcę, żebyś chciała kogoś innego. [691+ON]
|
|
691 dodał komentarz: do wpisu |
22 września 2012 |
 |
|
przytulamy się, całujemy, szepczemy słodkie słowa. świat wokół nie istnieje. my tylko siebie widzimy. tylko siebie pragniemy. [691]
|
|
 |
|
zajęty, zakochany, zaręczony.
|
|
 |
|
czas nie leczy moich ran.
|
|
 |
|
-Co Ty robisz? -No co? Leżę. -To dziewczyny mogą leżeć na brzuchu?! / esperer + kolega.
|
|
|
|