 |
|
a kiedy uzbieram na armię żelków-misiów macie przejebane. ! //cukierkowataa
|
|
 |
|
był zwykły, przeciętny. nie był jakimś tam księciem z bajki. nosił bluzy z kapturem słuchał rap-u, uwielbiał grać w piłkę, miał niebieskie oczy. lubił sobie wypić i zapalić, a jednak było w nim coś niezwykłego. moje serce biło przy nim mocniej. //cukierkowataa
|
|
 |
|
miłość jest wtedy kiedy rozpoznajesz jego kroki jeszcze go nie widząc.//cukierkowataa
|
|
 |
|
w jej oczach pojawiła się pustka i tęsknota za kimś kogo bardzo kocha. < 3 //cukierkowataa
|
|
 |
|
kocham cię opuszkami palców, wewnętrzną stroną kolan. przyciągasz mnie jak słodki deser, gładkie aksamitne usta, proponujące mi coś czego nie można zamknąć w słowa i oczy, które szeptały. oczy, które obiecywały.
|
|
 |
|
zbyt wyjątkowy, żeby go nie kochać .
|
|
 |
|
pila alkohol i paliła papierosy. ale tylko wtedy kiedy chciała o kimś zapomnieć.//cukierkowataa
|
|
 |
|
- i wiesz co.? - spojrzała na swoje odbicie w lustrze z lekkim uśmiechem i podpuchniętymi oczami od płaczu. - pierdole to wszystko. ! - sięgnęła ręką po butelkę whisky i rzuciła w lustro. odeszła aby żyć na nowo. //cukierkowataa
|
|
 |
|
poranna kawa i papieros na balkonie w za dużej koszuli, ciepłe kapcie na nogach, promienie słońca na mojej twarzy - idealnie. //cukierkowataa
|
|
 |
|
śliczne oczy za szybko uzależniają.//cukierkowataa
|
|
 |
|
siadać na balkonie przy wschodzie słońca i zaciągać się papierosowym dymem. < 3 //cukierkowataa
|
|
 |
|
nie chce od ciebie żadnego wielkiego prezentu, wystarczy mi Nutella kosz czerwonych truskawek i oczywiście ty.//cukierkowataa
|
|
|
|