 |
|
Bo to Ty sprawiałeś że się uśmiechałam, że byłam wesoła uśmiechnięta, nie piłam, nie paliłam .... Teraz sprawiasz że się nie uśmiecham, jestem smutna ,samotna i czuje tą cholerną pustke w sobie która mnie przytłacza. I jeszcze pytasz się mnie co się ze mną stało ? gdzie ta wesoła dziewczyna zawsze uśmiechnieta?! To sie kurwa nie dziw jak wyskocze do ciebie z ryjem i karze cie wypierdalać.Pewnie nie domyślisz sie nawet dlaczego tak powiedziałam . a ja pomyśle tak kurwa tak trudno ci zrozumieć że cię dalej kocham a twoje słowa zostańmy przyjaciółmi mnie wogóle nie dotkneły.// wieczniezakochana
|
|
 |
|
przyjaciele zawodzą to prawda : < która nie raz ujawnia się po pewnym czasie ... //wieczniezakochana
|
|
 |
|
Bóg stworzył mężczyznę i powiedział - stać mnie na coś lepszego!!- i stworzył KOBIETĘ
|
|
 |
|
życie to chwila, chwila, chwila
jointy to chillout, chillout, chillout
|
|
 |
|
właściwie, to. Niegdyś. Poniewczasie. Roztrzepanie i agonia, to słowa które przyszły mi na myśl. Ciekawe co je podyktowało. Chyba tylko ładne brzmienie. Bo nie znaczenie. Ale to dygresja. Na dobranoc. Bo czas mi spać, jutro ważny dzień. Kolejna, wciąż odrastająca głowa hydry, którą ktoś musi uciąć. Bo zagradza mi Ciebie. One co tydzień odrastają. Ale i tak będę je odcinał.
|
|
 |
|
Nawet i szczególnie nocą czuję się jakbym był nie tam gdzie jest moje miejsce. Moje miejsce jest na przykład tam, gdzie drogę wejrzenia w niebo, zamyka mi stożkowaty błękit. A miejsca jest akurat idealnie tyle, by zmieściły się dwie osoby.
|
|
 |
|
W ciszy szept podświadomości jest wyraźniejszy.
|
|
 |
|
Gdy nocą świat cichnie, ja zdaję się słyszeć więcej.
|
|
 |
|
W nocy wyraźniejsze zdają się projekcje wyobraźni i nieuzmysłowione jeszcze ślady percepcji. Która sama z siebie, sięga jakby dalej. Pomimo zmęczenia.
|
|
 |
|
W nocy myślenie lepiej smakuje.
|
|
|
|