Przyłapałem się na tym, że możliwe iż popadam w jakąś obsesję? Cóż. niech to nie skończy się w zaciśniętych ramionach mężczyzn w białych fartuchach. Zdecydowanie wolę inne. Ramiona./
rozkochales mnie w sobie potem olales.. dla ciebie to byla tylko chwila.. a ja bylam jak zabawka.. ty byles dla mnie jak slonce w dzien.. byles kurwa ważniejszy od mojej mamy ! zrozumialam, ze to byl moj blad moj najwiekszy blad ktory w zyciu popelnilam.. juz nigdy w zyciu go nie popelnie i nie zakocham sie w takim skurwielu jak ty! chuju jebany!
lunaticcaravan dodał komentarz: Jedyny Twój wpis którego nienawidzę. do wpisu
19 września 2010
lunaticcaravan dodał komentarz: ładne tło. Nienazwane, tabula rasa. Takie niemal Nic, mogące wyrażać wszystko. Pognieciona, nagięta i wykrzywiona pustka czekająca na natreszczenie. Jeszcze nieuświadomiony stan psychiczny. Nieograniczone możliwości kreacji! Zupełnie nieskrępowana NICZYM. Tak tak. do wpisu
18 września 2010
lunaticcaravan dodał komentarz: Świetne! naprawdę. Godne zapamiętania ;d do wpisu