 |
|
wiesz, zawiódł mnie dzisiaj ktoś najbliższy. ktoś komu ufałam bezgranicznie. ktoś na kim teoretycznie mogłam polegać zawsze. właśnie.. teoretycznie.
|
|
 |
|
Tak idealnie radzisz sobie z udawaniem, że radzisz sobie idealnie.
|
|
 |
|
zbieram wszystko w garść w niepoważną myśl.
|
|
 |
|
Za każdym razem gdy widziała go z inną zaciskała pięści i powtarzała jak mantrę: "Przecież nie mam do niego żadnych praw. Przecież nigdy nie byliśmy razem. Przecież nigdy mi nic nie obiecywał. Spokojnie"
|
|
 |
|
Ale nawet w jej śmiechu czegoś brakowało, nigdy nie wydawała się prawdziwie szczęśliwa.
|
|
 |
|
szukam tej uncji podniecenia, tego lekkiego dreszczyku bez którego nie ma sensu żyć.. wiesz o czym mówię?
|
|
 |
|
Nie chciałam mieć w życiu wszystkiego,
chciałam tylko, żeby dano mi jeszcze jedną szansę na zdobycie szczęścia.
|
|
 |
|
niech tak zostanie. nie jesteś dla niej.
|
|
 |
|
teraz nastała moda na samotne, długie, zimowe wieczory z herbatą, pod kocem i z książką obowiązkowo o romansie.
|
|
 |
|
Ja Cię nie kocham. Tylko czasem nieświadomie rysuję na marginesie serduszko z Twoim imieniem w środku.
|
|
 |
|
Dlaczego płaczesz ? - nie płaczę. wydaje ci się. - wydaje mi się że masz podkrążone oczy , wilgotne rzęsy i rozmazany tusz. wydaje mi się że go kochasz i płakałaś kolejną noc.
|
|
 |
|
Nie pamiętaj o mnie zawsze, cały czas. Tylko wtedy, gdy będziesz robił sobie herbatę, gdy będziesz włączał komputer, gdy będziesz jadł śniadanie, gdy będziesz się golił, gdy będziesz czekał na autobus, gdy będziesz kładł się spać.
|
|
|
|