 |
|
Zaczynam się czerwienić, gdy ktoś mówi twoje imię .
|
|
 |
|
- Czemu taka jesteś? - Jaka? - Taka cholernie wrażliwa, cholernie niedostępna i cholernie trudna? - Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.
|
|
 |
|
Oczy widzą, uszy słyszą, a serce ? Serce i tak wie swoje..
|
|
 |
|
Jakie tkliwe były te kłamstwa i jak prawdziwie brzmiały wśród łez i drżenia głosu. Było - minęło. (..) Czasem nawet myślę, że jest lepiej, niż gdyby było inaczej.
|
|
 |
|
Nie chciała się od nikogo uzależniać. Zawsze sama się troszczyła o siebie, nie chciała nikogo potrzebować, nie chciała, by ktoś potrzebował jej. Zawsze sprawdzała się we wszystkim, czego próbowała, zawsze była błyskotliwa i szybko się uczyła. Jedyną rzeczą, w jakiej nie okazała się dobra, była miłość..
|
|
 |
|
Nie, ja wcale nie przeklinam jak najęta. Złudzenie, kurwa, optyczne.
|
|
 |
|
Swojemu obecnemu chłopakowi nadałam twoje imię, kupiłam mu czapkę taką, jak twoja. Myślisz - desperacja? Nie to jest to prostu uzależnienie..
|
|
 |
|
Pamiętam o Tobie, nie potrafię zapomnieć. .
|
|
 |
|
miała już dość godzin typu 16:16. dość rzeczy przypominających jej o Nim. dość swojej naiwności.
|
|
 |
|
Wręczając swojej ukochanej sztuczną różę, oznajmił, że kiedy uschnie kwiat, uschnie i jego miłość do niej. Był taki romantyczny.. Jednak pewnego dnia wracając z pracy zobaczyła spalonego ozdobnego kwiatka i brak połowy rzeczy w szafie. Jej pieprzony ukochany romantyk!
|
|
 |
|
Chociaż obiecałam sobie, że będę twarda, to nie potrafię być. Bo Ty obiecałeś mi, że zawsze będziesz mnie kochał i nigdy mnie nie zostawisz. Może tak już w życiu jest, że tych najważniejszych obietnic nie udaje się dotrzymać..
|
|
 |
|
Wolę się uśmiechać i mówić, że jest wspaniale, niż chodzić smutna i tłumaczyć wszystkim dlaczego nie mam humoru.
|
|
|
|