głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika dobre

i życzę Ci byś nie musiała oglądać się wstecz by móc być szczęśliwą i cieszyć się z drobiazgów.

koffi dodano: 19 listopada 2011

i życzę Ci byś nie musiała oglądać się wstecz by móc być szczęśliwą i cieszyć się z drobiazgów.

biliśmy. przeminęliśmy. kolejna zima...

koffi dodano: 19 listopada 2011

biliśmy. przeminęliśmy. kolejna zima...

    daje ten znaczek  na cześć ludzi dobrych  którzy dawno już wymarli.

alisja-aj dodano: 19 listopada 2011

[*] daje ten znaczek, na cześć ludzi dobrych, którzy dawno już wymarli.

nienawidzę  kiedy mierzysz mnie wzrokiem delikatnie przygryzając wargę. kiedy moje usta krzyczą o dotyk Twoich. a ja mam obowiązek przytrzymywać je zębami bo niestety nie mam w pobliżu sznurówek  a tych od trampek niezwykle mi szkoda.

abstracion dodano: 18 listopada 2011

nienawidzę, kiedy mierzysz mnie wzrokiem delikatnie przygryzając wargę. kiedy moje usta krzyczą o dotyk Twoich. a ja mam obowiązek przytrzymywać je zębami bo niestety nie mam w pobliżu sznurówek, a tych od trampek niezwykle mi szkoda.

Zazwyczaj nie zastanawiałabym się    o czym myślałam deszczowego popołudnia.  Teraz nie muszę  jestem pewna   że każdym pochmurnym popołudniem   chodzę po parku i myślę o Tobie   kiedy papieros moknie   a łzy mieszają się z deszczem.

koffi dodano: 18 listopada 2011

Zazwyczaj nie zastanawiałabym się, o czym myślałam deszczowego popołudnia. Teraz nie muszę, jestem pewna, że każdym pochmurnym popołudniem, chodzę po parku i myślę o Tobie, kiedy papieros moknie, a łzy mieszają się z deszczem.

za mało mnie rozumiesz  za szybko oceniasz.

alisja-aj dodano: 18 listopada 2011

za mało mnie rozumiesz, za szybko oceniasz.

kochaj mnie ustami  dłońmi też mnie kochaj. troszcz się o mnie swoimi obojczykami i opuszkami palców  a gdy zasnę otulaj mnie ciepłem myśli  ale proszę nie rób ze mnie małej dziewczynki wiesz  że tego nie cierpię.

koffi dodano: 18 listopada 2011

kochaj mnie ustami, dłońmi też mnie kochaj. troszcz się o mnie swoimi obojczykami i opuszkami palców, a gdy zasnę otulaj mnie ciepłem myśli, ale proszę nie rób ze mnie małej dziewczynki wiesz, że tego nie cierpię.

chcę być lepsza  uśmiechać się częściej i całą twarzą  chcę hipnotyzować wzrokiem i uśmiercać nim kiedy zechcę  chcę pisać cudowne teksty i śpiewać jak fine frenzy  ale schodząc na ziemię : jestem zimna  ogołocona z talentów i częściej rzygam z przepicia niż się uśmiecham.

koffi dodano: 18 listopada 2011

chcę być lepsza, uśmiechać się częściej i całą twarzą, chcę hipnotyzować wzrokiem i uśmiercać nim kiedy zechcę, chcę pisać cudowne teksty i śpiewać jak fine frenzy, ale schodząc na ziemię : jestem zimna, ogołocona z talentów i częściej rzygam z przepicia niż się uśmiecham.

zdarzają się dni kiedy wodę mylisz z wódką  a miłość z obojętnością. no cóż bywa...

koffi dodano: 18 listopada 2011

zdarzają się dni kiedy wodę mylisz z wódką, a miłość z obojętnością. no cóż bywa...

jesteś kimś tam w moim życiu. odszedłeś kiedyś tam. czuję do Ciebie jeszcze coś tam.

koffi dodano: 18 listopada 2011

jesteś kimś tam w moim życiu. odszedłeś kiedyś tam. czuję do Ciebie jeszcze coś tam.

http:  www.formspring.me abstrakcyjnie

abstracion dodano: 17 listopada 2011

cała zakrwawiona  podbiegła do niego.   nie  nie  nie.   zaczęła krzyczeć  szczypiąc się na wszystkie możliwe sposoby.   jesteś i będziesz. tak  tak  tak.   wypowiadała pomiędzy próbami na złapanie oddechu. ręce. pokaleczone od szkła ręce. rozbijanie filiżanek z których wspólnie pijali czekoladę wymieniając się najsłodszymi pocałunkami świata. jego puste  tępe spojrzenie  utwierdzające ją w fakcie  że o dziś musi radzić sobie sama. jak dziecko oddanie do domu dziecka. jak szczeniak  oddany do schroniska.   bądź. nie rób mi tego.   błagała osuwając się z niemocy na nogach.   byłem. przepraszam  że byłem.   wypowiedział  napięcie odwracając się w drugą stronę. wiedząc  że gorszą krzywdę zrobił jej swoją obecnością niż tym  gdyby nigdy się nie pojawił. pozostawiona sama sobie z zakrwawioną koszulka  zaczęła strzepywać opiłki porcelany  które ówcześnie starała się wgniesć w swoją klatkę piersiową z nadzieją  że uda jej się dotrzeć do serca  uciszając jego krzyk. nieskutecznie.

abstracion dodano: 17 listopada 2011

cała zakrwawiona, podbiegła do niego. - nie, nie, nie. - zaczęła krzyczeć, szczypiąc się na wszystkie możliwe sposoby. - jesteś i będziesz. tak, tak, tak. - wypowiadała pomiędzy próbami na złapanie oddechu. ręce. pokaleczone od szkła ręce. rozbijanie filiżanek z których wspólnie pijali czekoladę wymieniając się najsłodszymi pocałunkami świata. jego puste, tępe spojrzenie, utwierdzające ją w fakcie, że o dziś musi radzić sobie sama. jak dziecko oddanie do domu dziecka. jak szczeniak, oddany do schroniska. - bądź. nie rób mi tego. - błagała osuwając się z niemocy na nogach. - byłem. przepraszam, że byłem. - wypowiedział, napięcie odwracając się w drugą stronę. wiedząc, że gorszą krzywdę zrobił jej swoją obecnością niż tym, gdyby nigdy się nie pojawił. pozostawiona sama sobie z zakrwawioną koszulka, zaczęła strzepywać opiłki porcelany, które ówcześnie starała się wgniesć w swoją klatkę piersiową z nadzieją, że uda jej się dotrzeć do serca, uciszając jego krzyk. nieskutecznie.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć