 |
|
'Bez ciebie życie w mieście, przez tydzień deszczu, wygląda nietrzeźwo w zatęchłym powietrzu.'
|
|
 |
|
'I tylko ty nie widzisz teraz smutku w moich oczach, lecz tylko ty dziś wiesz jak potrafię kogoś kochać.'
|
|
 |
|
'Nigdy nie dam ci o sobie zapomnieć, możesz być pewien, nie jestem z tych, co dzwonią do siebie tylko w potrzebie.'
|
|
 |
|
'Pozory często mylą, łatwo zmylić drogę, a najlepszy przyjaciel staje się największym wrogiem.'
|
|
 |
|
'Bo choć kolorowe staje się powietrze, to zwiększa się pomiędzy nami przestrzeń.'
|
|
 |
|
'Jestem przy tobie tak jak ty jesteś przy mnie, ja i ty, rozumiesz? Intymnie. Jeszcze jakiś czas temu z tego bym się śmiał, bym powiedział- jak zwał to tak zwał, zrozumienie, spokój, cisza, bluzg, nie musisz słuchać słów, czytaj z moich ust, dobrze jest mieć do kogo wyciągnąć rękę, a oczy, oczy mieć szeroko zamknięte.'
|
|
 |
|
'Mamy siebie, ale nie wiem czy mamy coś więcej, kilka tematów do rozmowy, czas do spotkań, mamy zazdrość, która pożera nas od środka.'
|
|
 |
|
'Ład i porządek gdzieś prysnął, została nicość, charakter przysnął i wzbudzasz litość, nie wierzysz sam jak to się stało, że plan runął tak nagle, przegrałeś z diabłem znów jesteś na dnie, już nie jest ładnie.'
|
|
 |
|
'Nic już nie jest tak prawdziwe jak te zdjęcia, tamte miejsca patrz, bloki miały inny kolor i nie było tutaj fałszu, bo nikt nie wiedział co to.'
|
|
 |
|
'I nie musi być cieplej, choć kolejny raz nie grzeją, problem w tym, że nie mam ciebie, ale kto by tam się przejął...'
|
|
 |
|
Nie uciekniesz, nie unikniesz. Możesz to odwlec na swą niekorzyść, by potem polec i dać się dobić.
|
|
 |
|
mając wszystko, nie potrafię się niczym cieszyć.
|
|
|
|