 |
|
i śpiewam swoje pieśni samotności ,pieśni o wolności, myślę jak mógłbym stać się lepszy.
|
|
 |
|
Obiecaj mi, że nigdy nie zapomnimy kim dla siebie jesteśmy, ile razem przeżyłyśmy i ile jeszcze przejdziemy obiecaj mi, że będziemy zawsze i nie będziemy musiały przypominać sobie, że powinnyśmy być.Obiecaj mi, że za miesiąc, pół roku czy dwa lata z takim samym zapałem będziemy planowały swoje wspólne życie obiecaj mi, że będąc na drugim końcu świata nie będę musiała zastanawiać się co w tym momencie robisz, bo właśnie będziemy kolejną godzinę gadać przez telefon. Obiecaj mi, że nigdy nie będę musiała płakać podczas oglądania naszych wspólnych zdjęć.Obiecaj mi, że nie muszę się niczego obawiać. obiecaj mi, proszę. nie zapominajmy, pamiętajmy.[?]
|
|
 |
|
Taaa, nakurwiaj smutnymi linkami na fejsie, dodawaj teksty o zranionej miłości i zapychaj tablicę swoim złamanym sercem. Niech wszyscy wiedzą, że jesteś taka biedna i cierpiąca... Zupełnie tak jakby to kogoś miało obchodzić. /esperer
|
|
 |
|
Koniec jest tu. Koniec jest z tym ostatnim wspólnie wymienionym oddechem, pocałunkiem czy dotykiem. Innego początku nie będzie, tylko końce. Przynajmniej w tym wcieleniu. /esperer
|
|
 |
|
A to wszystko mnie wykańcza aż tak, że nie mam siły na nic. nie potrafię wstać, otrząsnąć się z porażki i walczyć dalej.
|
|
 |
|
-Nie odwracaj się kiedy do Ciebie mówię! -Szarpnął mnie za ramię zmuszając do stanięcia z nim twarzą w twarz. -Kim ja do cholery dla Ciebie jestem?! -Krzyczał w ogóle nie zwracając uwagi na mój lęk. -Kiedyś byłeś wszystkim. -A teraz?! -Przymknęłam powieki jakby to miało mi pomóc zniknąć. -Nie chcesz znać odpowiedzi. -Wyszeptałam i na własne oczy zobaczyłam jak to jest zabić człowieka słowem. Ten facet, kilka sekund tak pewny siebie teraz skurczył się w sobie, spuścił ramiona i gdyby mógł to by umarł z żalu. /esperer
|
|
 |
|
mam ochotę sama sobie przypierdolić za naiwność.
|
|
 |
|
Ile razy jeszcze zasnę z tą myślą,
że nie tak miało być?
|
|
|
|