 |
|
do szczęścia potrzeba tak bardzo niewiele wystarczy, że będziesz na odległość ręki, na głębokość wzroku, na słyszalność serca wystarczy, że słowa wyrosną jak mosty.
|
|
 |
|
dla Ciebie mknę przed siebie w elektrycznym świecie upadam.
|
|
 |
|
Jest moją lampką przy łóżku, herbatką karmelową, ołówkiem w piórniku, pierścionkiem na ręce, porannym uśmiechem i bałaganem w głowie.
|
|
 |
|
nie myślę przy Tobie, pozbawiasz mnie mózgu.
|
|
 |
|
nasze myśli lekko chwieją się, przez podmuchy rzeczywistości.
|
|
 |
|
tysiąc lat mojej słodkiej tęsknoty oddałabym za jedno Twoje spojrzenie
|
|
 |
|
tak strasznie pasujesz do mojej barwnej przyszłości. pachniesz, przesiąkłeś nią.
|
|
 |
|
I widziałam tą troskę w Twoich oczach gdy moje stawały się szkliste..
|
|
 |
|
fermentacja płynu myślowo - uczuciowego
|
|
 |
|
zjadłam tony czekolady, wypiłam litry wódki, a temperatura mojego szczęścia nadal poniżej zera.
|
|
 |
|
wybuch euforii. epidemia miłości. siniaki na kolanach z niekontrolowanych podskoków i diamenciki w oczach ze szczęścia i nieszczęścia. oh tak mi ciebie brak.
|
|
 |
|
pełne szczerego spojrzenia są moje oczy. otwarte tylko na ciebie. zamknięte na resztę świata.
|
|
|
|