 |
|
Piłam z nim szot za szotem, delikatnie się krzywiąc, a później śmiejąc się z własnej głupoty. Wymienialiśmy zdania i pożądliwe spojrzenia. Tańcząc z Nim, wtulałam się w Jego pierś, gdy ten mocno przytrzymywał mnie w tali, szepcząc mi do ucha słowa piosenki, która w danym momencie była śpiewana. Dyskretnie poznawał moje ciało, czule przesuwając dłonią, to w górę, to w dół. Jego słowa i dotyk zahipnotyzowały mnie. Moje ciało odrętwiało, stało się Jego własnością. Wychodząc na balkon wyszedł zaraz za mną. Energicznie objął mnie w talii przyciągając do siebie i opierając o murek znajdujący się tuż za mną złożył namiętny pocałunek na moich ustach. Bez skrępowania po raz kolejny mnie pocałował. Objął mnie jeszcze mocniej, a ja pozwoliłam mu na to. Po raz kolejny popełniłam ten sam błąd. Po raz kolejny pozwoliłam, by alkohol i namiętność wzięły nade mną górę. Po raz kolejny pozwoliłam, by Jego dotyk sprawił, że zapomniałam, jak się nazywam..
|
|
 |
|
Miał piękne niebieskie oczy a wpatrywanie się w nie było bardziej magiczne niż pochłanianie piękna całego wszechświata. Jego oczy wyrażały wszystko co było mi potrzebne. Za każdym razem gdy w nie spojrzałam, czułam jak czas staje, świat się zatrzymuje. Taki niepozorny a jednak był mój. Dla wielu nie wyróżniający się niczym, wysoki z brązową czupryną no i najpiękniejszy uśmiech świata.ten uśmiech zauważyłam może tylko ja, ja i nikt więcej, ale tak to jest w miłości, widzisz w drugiej osobie to, czego inni nie dostrzegą nigdy. jego charakter był cudowny, zawsze wesoły, pozytywnie nastawiony do życia, śmiał się z moich żartów, zawsze, nawet gdy były głupie, rozumiał mnie i wiedziałam, że nigdy go nie zapomnę. Był mój. Był wyjątkowy. Jedyny. / i.need.you
|
|
 |
|
Wiem, że to już minęło, skończyło się, ale ja nie potrafię, nigdy nie zapomnę tego Twojego subtelnego głosu w zdaniu: oboje damy radę, przysięgam. / i.need.you
|
|
 |
|
Czekałam, tęskniłam, płakałam, robiłam wszystko co tylko możliwe, Ty nic. Kochałam, uwierz kocham nadal. / i.need.you
|
|
 |
|
dziewczynka: dziwna, rozchwiana, schizotyczna / i.need.you
|
|
 |
|
Często zastanawiam się , czym w tej chwili moglibyśmy być. Być może siedziałbyś teraz wtulony we mnie i obserwował, jak piję herbatę. / i.need.you
|
|
 |
|
Często zastanawiam się , czym w tej chwili moglibyśmy być. Być może siedziałbyś teraz wtulony we mnie i obserwował, jak piję herbatę. / i.need.you
|
|
 |
|
on nie jest zły. on nie miał miłości. / i.need.you
|
|
 |
|
a tak na poważnie to tęsknie. / i.need.you
|
|
 |
|
Grzecznie wyszedłeś, pożegnałeś się, zamknąłeś drzwi naszej wieczności. Nie powiem wychowany byłeś, ale wychowanie nie pomogło mojemu sercu zapomnieć. / i.need.you
|
|
 |
|
mam dość Ciebie, Twojego ślicznego uśmiechu i najpiękniejszych oczu. mam dość tego, że nie jesteś mój. / i.need.you
|
|
 |
|
Tęsknię jakby podwójnie. Za Tobą, i za cząstką mnie którą zabrałeś ze sobą. / i.need.you
|
|
|
|