 |
|
Ukryliśmy to uczucie.. Nikt nigdy nie mógł dowiedzieć się, że łączy nas coś więcej niż zwykła znajomość. Zabiliśmy je, cholernie świadomie.. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
Choć ja i Ty, to kilometry lub odległość, to jak dziecko, nieświadomy pójdę za Tobą, nie obchodzi mnie odległość. Choć nie jesteśmy blisko, ufam bezgranicznie, może to głupie, ale wolę ufać przez moment, niż żałować całe życie. /podobnopopierdolony
|
|
 |
|
'mówił że by za nią umarł, kurwa nigdy nie widziałem, żeby ktoś się tak rozumiał. wpadał z nią, pił, znał umiar, ona miała czuć się dobrze, on miał czuwać. coś pękło, kiedy przyszła codzienność, i wiesz co, zaczęli żyć na odpierdol.' Bonson, Matek.
|
|
 |
|
wyobraź sobie, że moje usta są Twoją własnością, każde z bić serca i każdy oddech zadedykowany jest tylko dla Ciebie. to Ty powodujesz momentalne uniesienie kącików mych ust, nawet wtedy kiedy nie mam na to ochoty. wyobraź sobie, że jeśli byłaby taka konieczność to oddałabym własne życie byś mógł żyć. doceń te słowa, to, że jestem i chcę być obok pomimo tego co nas dzieli. | endoftime.
|
|
 |
|
Żyjesz, jesteś gdzieś, przytulasz kogoś, rozmawiasz, uśmiechasz się, oddychasz - ta świadomość nie pozwala mi zasnąć. Teraz ktoś inny trzyma Cię przy sobie. Nazywa Cię swoim szczęściem, skarbem, kochaniem.. życiem. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
Jak to jest być z Tobą? | nieracjonalnie
|
|
 |
|
Nie mam ataków serca na Twój widok, nie wstrzymuje oddechu gdy się zbliżasz, nie mam już tych iskierek w oczach, gdy patrzysz na mnie. Przecież odszedłeś, kazałeś zapomnieć. Rozjebałeś i zostawiłeś. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
Tnę myśli na kawałki i zamykam wszystkie drzwi. Nie możesz wrócić, Twoje miejsce spłonęło.
|
|
 |
|
Zbyt często los podrzuca nam to, czego od zawsze pragniemy, nie pozwalając nam tego dotknąć, wziąć, zatrzymać.. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
nie mogę zrozumieć tego, z jaką łatwością przyszło Ci zapomnieć.. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
Tęsknię.. Wciąż czuję, że gdzieś jesteś, jednak nie mogę Cię dotknąć. Nie mogę przytulić, objąć, chwycić za rękę. Nie znam gorszej formy bólu. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
Przecież obiecywał, że Jego ramiona są tylko moją ochroną. | nieracjonalnie
|
|
|
|