 |
|
mam pełen słoik słonych wspomnień o Tobie
|
|
 |
|
Noc, a nocą gdy nie śpię, wychodzę choć nie chcę, spojrzeć na
chemiczny świat, pachnący szarością
z papieru miłością, gdzie ty i ja.
|
|
 |
|
Imię twoje echem odbija się od ścian ..
|
|
 |
|
A te dni ciszy które, które dzielą nas...
|
|
 |
|
Wyczuwam, wyczuwam cię
w zapachu ubrań .
|
|
 |
|
Przeszłość to taka suka, która uwielbia podstawiać nogi teraźniejszości.
|
|
 |
|
On jest za idealny, żeby był prawdziwy.
|
|
 |
|
‘dorośnij’ - mówią mi – ‘dorośnij’ wielcy kreatorzy szarej prozy codzienności. / buka.
|
|
 |
|
mogę wybaczyć, mieć wyjebane, ale ja nigdy nie zapomnę .
|
|
 |
|
o matko zazdrość, dziwne uczucie, dawno się tak nie czułam.
|
|
 |
|
są dwa uda, albo się uda albo się nie uda. / kocham Panią od matematyki i jej dobre humorki.
|
|
|
|