 |
|
jak mogłam być tak zaślepiona? wtedy nie wiedziałam jakim egoistą i dupkiem jesteś. kochałam cię, a teraz doprowadziłeś do tego,że mam ochotę cię zabić oraz nienawidzę twojego imienia. zadowolony? / mrs.naughty
|
|
 |
|
wróciła do domu po kolejnym spotkaniu z rzekomą miłością jej życia.
|
|
 |
|
jak już będę u Ciebie na pierwszym miejscu, to powiedz.
|
|
 |
|
- To wszystko, to wyłącznie jest moja wina.
Moja!
- Taak. Bo to Ty się zdradziłaś, okłamałaś,
a na koniec pozostawiłaś ze złamanym sercem.
Ot tak, żeby Ci w życiu za wesoło nie było.
|
|
 |
|
- nie kocham Cię.
- przeżyję.
|
|
 |
|
`tęskniła za tym, by się zakochać.
myślała, że będzie jej z tym lepiej..
|
|
 |
|
`wszystko, czym była. wszystko, co kochała. wszystko czego pragnęła.
wszystko się pomieszało, po czym zniknęło ze świadomości,
obracając się powoli wokół centralnego punktu, jakim jest zapomnienie.
wszystko zapadło w iluzję, w nierzeczywistość jej egzystencji.
nic nie było prawdziwe.
uczucia się rozpłynęły w niej samej. wspomnienia również.
to nie było jej życie.
|
|
 |
|
" Nie czuję się ani szczęsliwa, ani nieszczęsliwa i tego nie moge dłużej znieść.."
|
|
 |
|
Miłość to cierpienie. By uniknąć cierpienia, nie wolno kochać.
Wtedy jednak cierpi się z braku miłości.
|
|
 |
|
-Wróciłam do swojego byłego...
- I co ? Liczysz na to, że zaproponuję Ci przyjaźń ?
-Tak
-...
-Nie chcę Cię stracić.
-A ja nie chcę się Tobą dzielić.
|
|
 |
|
była zawsze sobą.. i nigdy za to nie przepraszała..
|
|
 |
|
I pamietam jak wtedy, dzwoniąc do niego, usyszałam jej głos mówiący :
' On i ja mamy własne życie, które nie obejmuje Ciebie...'
|
|
|
|