 |
|
"Dlaczego to ja muszę robić z siebie idiotkę, żeby on zobaczył we mnie kobietę? A on? Czy nie może tak po prostu podejść, spojrzeć mi głęboko w oczy i czule wyznać: "od pierwszego spojrzenia zwróciłem na ciebie uwagę"? Widać nie może - westchnęłam z rezygnacją. W recepcie na szczęście we dwoje zadbano o to, żeby kobieta starannie i długo oraz w przemyślany sposób się upokarzała."
|
|
 |
|
Szczęściem jest wpatrywać się w czyjeś oczy i widzieć w nich piękne słowa płynące z serca. I nie ważne czy to oczy przyjaciela, czy dopiero co poznanej osoby.
|
|
 |
|
Bo ktoś sprawia, że ten uśmiech się pojawia! :D
|
|
 |
|
Śmierć jest minimum. Minimum wszystkiego. Podczas tych godzin, gdy jesteś tak blisko drugiej osoby, z dwojga niemal stajecie się jednym... Minimum... Miłość jest śmiercią: śmiercią odrębności, śmiercią dystansu, śmiercią czasu. W trzymaniu się z dziewczyną za ręce najpiękniejsze jest to, że po chwili zapominasz, która ręka jest Twoja. Zapominasz, że są dwie, nie jedna.
|
|
 |
|
"Płakała tak długo, że już nawet nie wie, że płacze. "
|
|
 |
|
"Mam zamiar odejść i nie mam zamiaru oglądać się za siebie i nie mam zamiaru się żegnać. Żyłem sam, walczyłem sam, sam radziłem sobie z bólem. Umrę sam. "
|
|
 |
|
"Chcę uciec albo umrzeć albo się rozjebać. Chcę być ślepy i niemy i nie mieć serca. "
|
|
 |
|
Każdy jest kowalem swojego losu, a później mówimy, że to przeznaczenie. Czy istnieje lepsza wymówka, żeby wybrać daną drogę, niż stwierdzenie, że tak nam pisane? Ale gdy minie dzień wszyscy musimy żyć z naszymi wyborami. Nieważne, kto zagląda nam przez ramię.
|
|
 |
|
Nic nie trwa wiecznie, a w szczególności chwile które będą kiedyś najwspanialszymi wspomnieniami...
|
|
 |
|
Bo widzisz chłopcze niedojrzały, że jak się kogoś naprawdę kocha to nie przestaje się po jednym dniu. Rozumiesz?
|
|
 |
|
Od emocji kręciło mi się w głowie. Nie rozmawialiśmy o miłości, ale wiedziałam, że jestem dla niego kimś bliskim. Skąd? To widzi się w oczach. Poznaje po czułości.
|
|
 |
|
Dziś wstałam z nową nadzieją. Nadzieją na to, że już w końcu moje serce… ja sobie odpuszczę Ciebie. A może nadzieją na to, że spojrzysz na mnie i zauważysz we mnie To co ja już od bardzo dawna w Tobie kocham…
|
|
|
|