 |
|
cholernie brakuję mi tej dziewczynki, która mniej piła, nie paliła,która używała rzadko wulgaryzmów, często się śmiała, nie wagarowała.brakuje mi tej grzeczniejszej osoby, tej dla której liczyli się
tylko wypady ze znajomymi,a nie internet. zmieniłam się i to kurwa przez Ciebie.[jebaduic]
|
|
 |
|
brakuje mi Tego wszystkiego, ale szczerze to już nie mam siły walczyć o to co zginęło.[jebaduic]
|
|
 |
|
zawsze jak jestem wkurwiona, to myśleniu o tym jak to było kiedyś, jak zajebiście się z Tobą dogadywałam, o tym jak byliśmy razem. zastanawiam się jak to by było teraz gdybyśmy nie skończyli tej znajomości i czy ty też pamiętasz co nas kiedyś łączyło.[jebaduic]
|
|
 |
|
jestem gotowa zapomnieć o wszystkich złych chwilach z wami związanymi, o wszystkich łzach wylanych, o bezsennych nocach, o rozmyślaniu, a zarazem o tym, że straciłam tyle cennego czasu. jestem gotowa wybaczyć wam, tylko po to, żeby już nie oszukiwać innych jak 'jest mi dobrze'.[jebaduic]
|
|
 |
|
za dużo horrorów, zdecydowanie za dużo horrorów.[jebaduic]
|
|
 |
|
wyjdę z Tego, ja wiem to kolego. wszystkie złe wspomnienia, odwrócą się w dobre chwile.[jebaduic]
|
|
 |
|
powinniśmy w końcu znaleźć prawdę, wśród tych wszystkich kłamstw i racji, które nas otaczają. ta prawda, pomogła by nam w tym,, żebyśmy nie wpadli w większe tarapaty, nadzieje, kłopoty.[jebaduic]
|
|
 |
|
poznając się z nimi, jego polubiłam bardziej niż pozostałych, nie wiem czym się tak naprawdę wyróżniał ale mój wzrok nie odstępował mu kroku. był tak cholernie kochany, słodki i ten jego uśmiech, który utkwił mi w pamięci, wplątując się w codzienne myśli.. | endoftime.
|
|
 |
|
nie możecie mi obiecywać, że jutro będzie lepiej, skoro sami nie wiecie jaki scenariusz napisało nam życie na kolejny dzień.[jebaduic]
|
|
 |
|
czasami gdy jest mi tak cholernie źle, mam wrażenie, że tego uczucia nie da się wyrazić tylko litrami łez.[jebaduic]
|
|
 |
|
najwspanialsze chwile naszego życia powinniśmy zapisywać gdzieś, żeby nam z pamięci nie uciekły. w końcu takie chwile już nigdy się nie powtórzą.[jebaduic]
|
|
 |
|
Siedziała na krawężniku,nie daleko domu, jak co wieczór. paląc papierosa za papierosem patrzyła na gwiaździste niebo. po chwili od tyłu podszedł on. złamawszy jej papierosa, z uśmiechem na twarzy powiedział ' jak byliśmy razem, to zabraniałaś mi palić, więc ja teraz też Ci zabraniam.' gdy odchodził patrzyła na niego, z jakąś nadzieją, że on będzie chciał znów się z nią związać. rozglądając się zauważyła, że na ulicach nie ma żywej duszy. długo zastanawiała się skąd on się tam wziął, doszła do wniosku, że on wiedział gdzie ją znaleźć, podglądał ją od kilku dni,aż w końcu nabrał odwagi, żeby powiedzieć do niej jedno głupie zdanie.[jebaduic]
|
|
|
|