 |
|
Chwyciłem ją, przycisnąłem do siebie z całych sił, wszystko się rozpadało, całowałem jej ręce, mokre i słone palce, powtarzałem jakieś przysięgi, przepraszałem, mówiłem, że to był wstrętny, głupi wybryk.
|
|
 |
|
Bądź bardzo, bardzo ostrożny na to, co wkładasz do głowy, bo już nigdy tego z niej nie wyciągniesz.
|
|
 |
|
bo najbardziej w życiu, zaraz po samotności, boję się żałowania tego czego nie zrobiłam.
|
|
 |
|
Jest Ci źle? nie powiem: Hej, uśmiechnij się, daj spokój, nie warto płakać.. - Płacz, ile chcesz. Tylko pomyśl, czy warto.
|
|
 |
|
Ta pustka to najpewniej ból.
|
|
 |
|
gryzę w bólu ręce, z pieprzonego szaleństwa obgryzam łokcie.
|
|
 |
|
Zachowaj się jak prawdziwy facet. Nie przyznawaj się.
|
|
 |
|
nie lubię łamać obietnic, ale to tak ułatwia wszystko.
|
|
 |
|
Kiedy mnie ktoś próbuje skrzywdzić, ja skrzywdzę dwa razy mocniej. Nieraz dostałam po głowie i dałam po głowie. Tego się nauczyłam już na podwórku: jeśli ktoś mnie popchnie, to żeby uniknąć bójki, muszę go popchnąć dwa razy mocniej. To kwestia odwagi, a przecież im jesteśmy starsi, tym mniej jest jej w nas. Za bardzo się zastanawiamy, analizujemy. A trzeba mieć w sobie też diabła. Pierwiastek skurwysyna.
|
|
 |
|
Życie nie jest łatwe. Bywają chwile, kiedy musisz stanąć na rozstaju dróg i zdecydować, w którą stronę chcesz iść. Każdy wybór niesie za sobą konsekwencje dobre i złe.
|
|
 |
|
w środku lata, jesień szczypie mnie w oczy — zimno!
|
|
 |
|
W każdym związku zdarzają się wzloty i upadki, wszystkie pary się kłócą. Rzecz polega na tym, że jesteście parą, a pary nie mogą funkcjonować bez zaufania. Musisz mu ufać, a on musi ufać tobie.
|
|
|
|