 |
|
Nie mów, że zawsze mogę na Tobie polegać. Nie mów, że mogę powiedzieć Ci o wszystkim, wypłakać Ci się w rękaw, nie obiecuj, że zawsze jak będzie źle to pójdziesz ze mną na wódkę, że będziesz mnie wspierał, już nigdy nie mów, że mu najebiesz jeśli jeszcze raz mnie obrazi, nie obiecuj, że będziemy przyjaciółmi zawsze, do końca. Nie obiecuj, jestem zbyt łatwowierna by nie uwierzyć.
|
|
 |
|
Zapamiętaj. Nigdy, ale to NIGDY nie szukaj faceta wśród tych, którzy są Twoimi najlepszymi przyjaciółmi. Nigdy.
|
|
 |
|
Takie tam, załamanie nerwowe.
|
|
 |
|
Jestem, bywam, czasami mnie trochę nie ma, często umieram, ale jaka bym nie była, jestem Twoja.
|
|
 |
|
Nie pisze już pamiętnika, przez całe dnie ani razu nie spoglądam na zegarek, urywają mi się myśli tak jak urywają mi się teksty. Jest źle. Wróć.
|
|
 |
|
- Jeżeli miałbyś możliwość pocałowania mnie publicznie, to gdzy by to było ? - W kościele. - Yyy ? - Na naszym ślubie, głuptasie.
|
|
 |
|
Pamiętam jak darłeś na mnie mordę, jak krzyczałeś, że mogę wypierdalać, że jestem jebaną egoistką i że jedyne co nas łączy to łóżko. Pamiętam też jego przyjście, pamiętam jak zajebał Ci z pięści w twarz, podszedł do mnie i zaczął ścierać łzy z policzków, a potem przytulił i zabrał mnie na wódkę. Pamiętam doskonale, że wtedy będąc z Nim, płakałam ze szczęścia, ze szczęścia, że jest tutaj jeszcze ktoś dla mnie.
|
|
 |
|
Jedyne co mi w życiu wychodzi, to makijaż i paznokcie.
|
|
 |
|
Patrzę jak przyjaciele odwracają się do mnie plecami na których wytatuowali sobie wielkie napisy "fuck you", nie wiem już kim tak naprawdę jestem i czy mimo tego co mówię, dam sobie radę sama.
|
|
 |
|
Gdziekolwiek, cokolwiek, bez was czy z wami, who cares i tak nigdy nie będę do końca szczęśliwa.
|
|
 |
|
możesz zobaczyć to czego inni nie widzą, wystarczy że podniesiesz głowę ponad horyzont../małpa.
|
|
 |
|
Pamiętasz jeszcze czasy, gdy nazywałeś mnie siostrą ? Pamiętasz jak kazałeś mi obiecać, że nigdy się od Ciebie nie odwrócę i zawsze pozwolę Ci być przy mnie ? Pamiętasz kurwa cokolwiek ?!
|
|
|
|