 |
|
wiesz, tu nie liczą się kilometry, ale to, że w moim serduszku na co dzień, grzeje swoje miejsce. tu nie liczą się rzeczy, które różnią, bądź każdego dnia dzielą, liczy się to maleńkie, a zarazem wspólne szczęście, wywołane jedynie Jego obecnością, tą ogólną w życiu. kalkulacja uczuć, to, że czasem myśl o Nim, o tym co robi czy jak się czuje, jest znacznie ważniejsza, nawet od tych tak chwilowo nierównomiernych, uderzeń własnego serca. / Endoftime.
|
|
 |
|
Tracisz jedną osobę, a w środku czujesz jakby znikał cały świat. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
oparłam się o mokry parapet, stopy kładząc na barierkę balkonu. w zmarzniętych dłoniach trzymając kubek kawy. delektuje się jej zapachem, zmieszanym z dymem papierosa. dobijam się świadomością, że pamiętam, tak idealnie. jestem w stanie odtworzyć, każdą chwilę, każdą sekundę, wszystko. jakbym wróciła dopiero do domu, a to wydarzyło się pięć minut temu, a nie ponad rok. znów analizuje z dokładnością dzień po dniu, miesiąc za miesiącem. jeszcze wczoraj z drinkiem w ręku zarzekałam się że jest w porządku. trzeźwieje. czując na policzku gdzieś zgubione łzy, które tworzą jedno pytanie, bo jeśli każdy oddech dedykowałam jemu, to po co teraz oddycham. / slaglove
|
|
 |
|
czas na wiosenne porządki, te na biurku i w sercu.
|
|
 |
|
ludzie pragną kasy , słodyczy , wielkiego domu , nowe buty a ja pragnę tylko o jedną szczerą rozmowę z Tobą.
|
|
 |
|
cholerny ucisk w klatce piersiowej, smutne oczy, udawany uśmiech, powracające uczucie zagubienia i bezradności, znasz to?
|
|
 |
|
Ty uwielbiasz mnie ranić.
|
|
 |
|
czułam go w każdym podmuchu wiatru więc nie mów, że odszedł.
|
|
 |
|
uzależnić potrafi nie tylko pierwsza chwila.
|
|
 |
|
wiedzieć, że jesteś i czuć Cię obok.
|
|
 |
|
podobno robię to, czego nie wolno i nie wypada.
|
|
 |
|
jestem singlem z wyboru, ciągle kurwa źle wybieram.
|
|
|
|