 |
|
nagle coś się urywa. po prostu.
|
|
 |
|
nie istotne czy będę żałować. w najgorszym wypadku nazwę Cię najpiękniejszym błędem mojego życia./abstracion
|
|
 |
|
na nowo karmimy się kłamstwami, na co dzień trwając w nich bez jakichkolwiek przeszkód, bo tak łatwiej? łatwiej oszukiwać samego siebie, zabijać podświadomość, by pozornie wyjść na prostą? marne realia rzeczywistości, zatruwasz własne życie po to by żyć, dzielisz sekundy, ponownie wstrzymując ból, niezrozumiałe schematy, parę niezabliźnionych ran, wciąż tracisz to co kiedyś warte było najwięcej, tracisz samego siebie. być martwym za życia, to już nieważne, kolejny haust powietrza, zakańczasz temat.
|
|
 |
|
zaczynam z tobą dzień, jak cień za mną jesteś wszędzie
nim księżyc wzejdzie spalimy się zupełnie jaram się tobą
i wzajemnie od lat jaram cię ...
|
|
 |
|
czasem kumpel coś o Tobie wspomni. albo mama z przyzwyczajenia zapyta co u Ciebie. bywa, że w radiu usłyszę Twoje imię, albo w głupim wierszu na polskim przeczytam je na całą klasę. zdarza się, że wychwycę Twoją twarz gdzieś z tłumu ludzi, albo tak po prostu otrę się o Twoje ramię na ulicy. i choć wiem, że to i tak mało, bo w żadnym stopniu Cię nie mam. to gdzieś na dole w sercu tkwi nadzieja, że Bóg pozwoli jeszcze raz zajrzeć Mi w głębie twoich oczu, bym mogła odczytać, że kochasz. [ yezoo ]
|
|
 |
|
a w klubie to sie klubuje.
|
|
 |
|
Tylko w najgorszych snach obawiałam się tego co nastąpiło.
|
|
 |
|
Świat wariuje, jak chcę zwariować z nim,
pić z gwinta i tańczyć, aż mi się urwie film.
|
|
 |
|
Cieszymy się życiem choć mówimy o problemach. Znamy cene szczęścia, potrafimy je doceniać.
|
|
 |
|
nie mów mi o samotności, nie mów mi o więzach
już nie mam wątpliwości, wiem jak ból przezwyciężać
nie szukaj we mnie serca, uczuć nie znajdziesz nic
mam w sobie miłość, lecz ty nie znajdziesz nic
wiem dokąd iść, wiem dokąd droga wiedzie
wiem, ze nie ma miejsca dla ciebie pod moim niebem.
|
|
 |
|
'Rzeczywistość to taka mała suka, która definitywnie niszczy nasze marzenia.'
|
|
|
|