 |
|
Jest źle, ale nie fatalnie.
|
|
 |
|
Czasem bywa tak, że coś ważnego się urywa, zostaje ślad, nie mozna tego nie przeżywać można ukrywać fakt, ale w snach, to przypływa.
|
|
 |
|
Ten dzień jest bez zmartwień, więc nie martwię się, bo nie ma czym.
|
|
 |
|
Ile można nie zasypiać, nie jeść, nie oddychać, płakać, łzy połykać.?
|
|
 |
|
Gdy wszystko wychodzi bokiem Świat staje się tylko widokiem z okien
|
|
 |
|
W końcu skumał i zaakceptował. Już nie musiał przed nią chować się za słowa.
|
|
 |
|
Przyjaźń pomijam, miłość to chłam, przeliczana na ilość ran, ran, które zadam i ran, które mam.
|
|
 |
|
Warto było się poświęcić, żeby dać mu wszystko
|
|
 |
|
Wróci później to co było wcześniej.
|
|
 |
|
Nic mi nie mów dobrze wiem było różnie.
|
|
 |
|
Może było w tym prawdy trochę, bo miał na drugą, ale nie zmianę tylko ochotę
|
|
 |
|
Miłość do życia, jest jak toksyczny związek. Zdradzacie się wzajemnie wierząc, że będzie dobrze. I chociaż mówisz, że jest kurwą, to nie oddasz jej za nic. Ranicie się wzajemnie, ale tak, żeby nie zabić
|
|
|
|