 |
|
Od tego gdzie dążyłam coraz więcej dzieli. Jutro znów okoliczności zmuszą, by tą drogę zmienić
|
|
 |
|
Godzina śmierci godziną wybawienia. Właśnie w chwili śmierci kończą się twoje zmartwienia
|
|
 |
|
O przyjaciół trzeba dbać, tym bardziej, że często padają na twarz. Pomóż wstać bezinteresownie, bezwonnie. Zaliczysz to do swych bezwstydnych wspomnień
|
|
 |
|
Słuchaj zawsze tego co podpowie serce, nie daj sobą manipulować nigdy więcej.
|
|
 |
|
Życie uczy mnie jak przetrwać
|
|
 |
|
Pamiętasz? Razem na zawsze, razem do piekła
|
|
 |
|
To miejsce odbite w kilku parach źrenic Które wierzą, że ich życie kiedyś się zmieni.
|
|
 |
|
Pozostał nam już tylko niesmak, po tych kłamstwach ukrytych w dyskretnych gestach.
|
|
 |
|
"Ile jeszcze będziesz śnił o tym czego mieć nie możesz"
|
|
 |
|
Fałszywi przyjaciele są i byli i zawsze będą żyli lecz nigdy w zgodzie ze mną...
|
|
 |
|
Nasze kontakty odniosły kontuzję i też to czujesz, że rozmawia się nam odtąd trudniej. To raczej gra niż rozmowa cieni.. I raczej obojętność niż brak by próbować coś zmienić.
|
|
 |
|
Jeśli słowa są po to by tłumaczyły nasze czyny, to już wiem dlaczego potem tak głośno krzyczymy
|
|
|
|