 |
|
Nigdy się nie dowiesz co tak naprawdę czuję Czym się zajmuję czego żałuję Co robię co szanuję i co mnie prześladuję...
|
|
 |
|
Zawsze staram się oddać tobie całe serce Dosyć smutku i łez, chcę zobaczyć co jest piękne
|
|
 |
|
Nadejdzie czas rozliczeń to podziękuję wrogom tu miłość, nienawiść sypiają wciąż ze sobą. Poczekaj kurwa jeszcze się odkuje, mówię co czuje niczego nie żałuje..
|
|
 |
|
Co do przyjaźni kolejny dzień telefon milczy, Dziś już nie ma tych na których kiedyś mogłem liczyć. Nie chcę wiedzieć co u nich i prowadzić płytkich rozmów, Coraz częściej nielubiany, nadal nie brakuje ziomków.
|
|
 |
|
Dla tego co ważne oddany do grobowej deski do tego w co wierzę nie zmienisz mojego podejścia bo jeśli w coś wierzę to właśnie temu się poświęcam i nie szukam zrozumienia jeśli czegoś nie pojmujesz o to co bliskie dbam reszty nie potrzebuję
|
|
 |
|
to strata czasu, wiem, ale odtworzenie zdarzeń w głowie
może dać mi to co daje spowiedź
|
|
 |
|
Widze to samo gdy wyglądam za okno,
wiem ze moje słowa do Ciebie dotrą.
Bywało że gdy spoglądam w czasy dawne,
daje Ci prawdę i złudzenia kradne.
|
|
 |
|
Tej nocy pewnie usłyszałeś "zostaw" znowu
Bo twoja przyszła była jest jak kostka lodu
|
|
 |
|
Włóż w to serce i spróbuj to dostrzec
Ciągle próbujesz ale nadal jest źle, bo
Trudno zmusić serce, by biło głośniej
|
|
 |
|
Podobno każdy z nas ma tyle wad, ile zalet
ale bywa tak, że dla mnie nawet nie masz ich wcale
|
|
 |
|
I nie mów, że niestety nie wiesz, czemu tak wyszło
bo jak wyszło, to pokaże przyszłość
|
|
 |
|
gdy wśród losu dróg spełnią się marzenia
sam nie wiem, chyba już nie umiem wybierać
|
|
|
|