 |
|
A ty mnie wciąż ranisz.
Wyszukujesz moje słabe punkty,
a potem je wykorzystujesz.
I dobrze wiesz, że to mnie boli.
Bo starasz się mnie poniżyć,
Chcesz żebym czuła się bezwartościowa.
Wiesz, że mam do ciebie słabość.
Że traktuję cię inaczej niż innych.
Nienawidzę Cię. A jednocześnie kocham.
|
|
 |
|
Nie chcę być kolejnym szarnym człowiekiem.
|
|
 |
|
Szkoda że się czasu nie da cofnąć.
|
|
 |
|
Niedługo się sama wykończę.
Mam dość.
|
|
 |
|
A wiecie co.?
Ja nie potrafię bez niego jednak żyć.
Nadal to do niego czuję.
Ja go kocham.
Tego beznadziejnego, pustego egoistę.
|
|
 |
|
Nie wiem co Ci mam powiedzieć.
Wszystkie słowa w tej suytuacji wydają się takie głupie.
Puste.
Bezsensowne.
Niestety nie mogę Ci pomóc.
To wykracza poza moje możliwości.
Przepraszam..
|
|
 |
|
Kocham Cię.
Nie powinnam.
Zawsze zakochuję się w tych osobach,
których nie powinnam znać.
|
|
 |
|
Beznadziejnie się czuję.
Chciałabym już skończyć.
Ale nic sobie nie zrobię.
Nie mam odwagi.
|
|
 |
|
Głupie myśli mnie nachodzą.
Jak to będzie, kiedy odejdę.
Gdzie się znajdę.
Czy ktoś zapłacze, zatęskni.
Co zostawię po sobie.
Czy ktoś będzie o mnie pamiętał.
|
|
 |
|
Miałam przyjść, pogadać z Tobą, pośmiać się.
Ale ty musiałeś postawić na swoim.
Musiałeś zrobić to czego chciałeś.
Pocałowałeś mnie.
Trymałeś mnie za nadgarstki.
Żebym...nie uciekła..?
Byłeś za blisko mnie.
To co było między nami, już jest skończone.
|
|
 |
|
Boję się tego wszystkiego.
Boję się na niego spojrzeć.
Wiem, że on mnie cały czas obserwuje.
Patrzy na każdy mój ruch.
Dziś popatrzyłam w te jego zimne oczy.
Uśmiechnął się.
Nie wiem co mam o Nim myśleć.
|
|
 |
|
I czemu piękno odeszło,
Wbrew temu w co wierzyłam.
"Przyszłością stanie się piękna przeszłość,
pokocha ten, co go lubiłam.." .?
|
|
|
|