 |
|
nie wiem, jak wyglądają twoje oczy, gdy się budzisz, nie wiem, w jaki sposób zasypiasz, co robisz przed snem, nie wiem, czy budzisz się w środku nocy, czy masz w zwyczaju przekręcać się w czasie snu na drugą stronę, może śpisz na brzuchu, nie wiem nic o twoich nocach, być może nie zawsze sypiasz spokojnie, nie zawsze bezpiecznie i nie do końca samotnie, może masz kogoś, ktoś zasypia przy tobie, trzyma twoją rękę i dzielisz z nią jedno łóżko, nie wiem, co znów strzeliło mi do głowy, jesteś tak daleko, nie umiem opanować myśli. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Najczęściej próbujemy zapomnieć o kimś, kogo tak naprawdę chcemy pamiętać.
|
|
 |
|
Mam tysiąc wrogów, a przyjaciół może paru, ale takich co na zabój, a nie tylko do browaru.
|
|
 |
|
przeważnie wszystko co robimy wynika z tego, co zrobili nam inni ludzie
|
|
 |
|
mam Cię, nie muszę mieć nic więcej
|
|
 |
|
Za każdym razem, gdy przybliża swoje usta do moich, jego zapach mnie paraliżuje, po prostu zatyka mnie z zachwytu.
|
|
 |
|
Dopiero przy Tobie czuję, że jestem sobą. Uzupełniasz mnie, jesteś drugą połową. Dajesz mi siłę na pokonywanie przeszkód. Bez Ciebie nic tutaj nie miałoby sensu.
|
|
 |
|
może nie umiem być już ani trochę lepszy, lecz jeśli to nie jest miłość to chyba Bóg jest ślepy. / pezet
|
|
 |
|
Z przykrością stwierdzam,że coraz częściej przez Ciebie płaczę.
|
|
 |
|
Coraz częściej mam wrażenie,że nie traktujesz poważnie naszego związku,że być może jestem ważna,ale nigdy nie będę najważniejsza. Często zasypiam z myślą,że coraz mniej liczysz się z moim zdaniem i zależy Ci też coraz mniej.
|
|
 |
|
Wiesz dobrze, że bywają takie momenty, kiedy uśmiechasz się tylko po to, żeby się nie rozpłakać.
|
|
 |
|
Najtrudniejsze w samotności są wieczory, kiedy zdajesz sobie sprawę, że kolejny dzień tracisz, nie mając dla kogo go wykorzystać.
|
|
|
|