 |
|
Zrobiłam remont w moim sercu wyszpachlowałam ściany przetarłam pomalowałam zmontowałem całkiem nowe półki aby było inaczej Całkiem inaczej się tam teraz czuję tak nieswojo może się przyzwyczaję Postawiłam starą cukierniczkę aby mi przypominała dawne wnętrze Siedzę teraz w tym odnowionym sercu i przyglądam się plamom powstają bo chcą aby było jak dawniej pięknie...
|
|
 |
|
Tyle wzajemnych pretensji, tyle niepotrzebnych słów, stracone zaufanie, które wielkim było. Pewnego dnia drogi sie rozchodzą, i wszystko sie skończyło. Tak długo można kogoś szukać a tak szybko tracić, tak łatwo jest błędy popełnić a jak trudno naprawić. Stracona wiara w lepsze jutro, kiedy sumienie nie daje zasnąć, nagle w to co wierzyłeś, może pewnego dnia zgasnąć...
|
|
 |
|
Kocham cię drapieżnie, lubieżnie, jak biegacz bieżnię, Jak głupa rżnie się i jak się nie rżnie, Kocham cię zmysłowow, rokowo i ...wiesz, nawet jak jeża jeż, Myślę, że ty to wiesz. Kocham cię tak, a może tak, Jak ssaka ssak, domyśl się jak, bo będę smutna jak wrak. Kocham cię u mnie, w trumnie, bezrozumnie i całkiem rozumnie: Gdy biegasz za mną z wałkiem, gdy włosy usztywniasz jajkiem, Kocham cię w zasadzie w bezładzie, jak wiśnie w czekoladzie I jak Władzio Jadzię w sadzie. I chyba już całkiem zgłupiałam, bo tak się w tobie zakochałam.
|
|
 |
|
Chciałabym uciec od Ciebie Jak Kopciuszek I pozostawić jedynie maleńki pantofelek tęsknoty. Chciałabym, żebyś zachował go Na pamiątkę. Mnie nie szukaj bo nie znajdziesz Ja nie istnieję Jak Kopciuszek ...
|
|
 |
|
Ile musimy przejść, aby dowiedzieć się na czym nam naprawdę zależy..'
|
|
 |
|
No i'm, not saying i'm sorry, one day maybe we'll meet again. /Nie, ja nie mówię, że mi przykro, pewnego dnia spotkamy się ponownie/
|
|
 |
|
Ta nigdy niekończąca się opowieść, upada z dumą i wiarą / This never ending story, it fall with pride and faith/
|
|
 |
|
"Czasami od gorzkich słów chłodem wieje tu"
|
|
 |
|
dajcie rozumowi rozum, a sercu odbierzcie serce
|
|
 |
|
pr a teraz pomyśl czy warto było niszczyć komuś psychike.bo to doszło zbyt daleko, jej życie traci ostatnie barwy. - uwierz, Twoje sumienie będzie Cię męczyć.
|
|
 |
|
a teraz pomyśl czy warto było niszczyć komuś psychike.bo to doszło zbyt daleko, jej życie traci ostatnie barwy. - uwierz, Twoje sumienie będzie Cię męczyć.
|
|
 |
|
dzień po dniu próbowała się podnieść, pozbierać. nie ułatwiały jej tego kłótnie w których wciąż była winna. a chciała tylko choć raz poczuć ,że kocha ją ze wszystkimi zaletami i wadami. że kocha pomimo...
|
|
|
|