 |
|
i was a boy who love a women like a little girl.
|
|
 |
|
kocham pewnego chłopaka, inteligenty, przystojny, kulturalny, miły, uśmiechnięty, zupełnie jak dżentelmen. czy to coś złego?
|
|
 |
|
"Na czyj koszt żyją ludzie w cudzych wspomnieniach?"
|
|
 |
|
"Dla nikogo nie jestem osobą pierwszą."
|
|
 |
|
"Chętnie bym do was wyszedł, ale od trzech dni rozczulam się nad sobą i myślę, że potrwa to trochę dłużej..."
|
|
 |
|
“Muszę żyć albo zawsze z Tobą, albo nigdy Cię nie oglądać.”
|
|
 |
|
„Czy nigdy nie uderzyło Cię, że po jednych ludziach zostaje Ci nuda i właśnie jakby zakalec w głowie, a po innych Ci żwawiej i świat jakiś ciekawszy i godzien uwagi?"
|
|
 |
|
Uwielbiam kiedy mówi, ze jestem jego. Zawsze będę, zawsze byłam.
|
|
 |
|
Uważałam ze nie jesteś tego wart, a teraz jesteś wszystkim co mam i chce mieć.
|
|
 |
|
Widzisz, to jest tak, że za każdym razem jestem w stanie mu wybaczyć, w każdy nowy dzień potrafię dać mu nową szansę, zapalam ten ogień ponownie, uśmiecham się, gdy wraca, choć dobrze wiemy, że powinnam być zła, powinnam ryczeć i resztkami sił wmawiać mu, że nie ma już w moim życiu dla niego miejsca. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
życzysz mi, żebym nie zaszła daleko? i tak zajdę. :)
|
|
 |
|
uwielbiam patrzeć w gwiazdy, zwłaszcza z Tobą obok.
|
|
|
|