 |
|
to nienaturalne milczeć gdy zależy aż tak..
|
|
 |
|
'Muszę się z tym oswoić, poczuć, ze jesteś ze mną, nawet jeśli nie ma Cię w pobliżu.
|
|
 |
|
boli mnie, boli mnie jak cholera. Boli mnie brak ciebie. Nie sądziłam, że aż tak. Że aż tak bardzo i bez wyjścia ;/
|
|
 |
|
nie mam Ci do zarzucenia nic prócz rąk na szyję < 3
|
|
 |
|
Jak mam kochać kiedy Ty jesteś i zaraz znikasz?
|
|
 |
|
to jednak uprzedzam , przypierdolę swoją kwestię ;D
|
|
 |
|
jakaś zagapiona ostatnio jestem.
|
|
 |
|
Mam nadzieję, że znajdę Cię niedaleko tam i uwierzę i uwierzę bezgranicznie w nas, że już Ciebie mam bezgranicznie tak...
|
|
 |
|
i zastanawiam się, ile mam kredytów w Twoim sercu.
|
|
 |
|
Jak myślisz dlaczego on za mną nie tęskni, nie dzwoni, nie pisze, nie zaczyna rozmowy? -Bo uważa cię za oczywiste. I wie że nawet jak nie będzie tego robił, to Ty to zrobisz bo go kochasz, i nie umiesz inaczej.
|
|
 |
|
I schowam się tam gdzie noc za dnia się chowa gdy znów powiemy sobie trudne słowa.
|
|
 |
|
wabią mnie ogniki oczu. kusi przystań ramion. jak magnes przyciąga aksamit głosu. biegnę... a u celu... zastygam w chłodzie Twojego serca...
|
|
|
|