 |
|
, też tak masz ? że brniesz w coś chociaż wiesz , że brak w tym sensu ?
|
|
 |
|
Siedziała na podłodze na środku pokoju. Wokół niej leżały podarte fotografie. z jej oczu płynęły łzy. Nagle drzwi do pokoju otworzyły się, a w nich stanął on - powód jej płaczu. Spojrzała na niego. jego oczy wbiły się w punkt lekko nad jej głową. - Dlaczego? - Wyszeptała - dlaczego to zrobiłeś? Dlaczego mnie zdradziłeś? - jej szept przerodził się w krzyk - nienawidzę cię sukinsynie, nienawidzę! - Zalana łzami, prawie nie mogła oddychać. - Kochanie, naprawdę nie mogę z tobą być. - Odrzekł z ironicznym uśmiechem. Zbliżył się do niej i ją pocałował. - Spierdalaj! Nie chce cię widzieć - krzyknęła. On zaczął się śmiać i zostawiając jej żyletki na biurku, powiedział - tylko nie zrób sobie krzywdy, kochanie. - i wyszedł. /jebsiemisiek
|
|
 |
|
Była na imprezie. Wiedziała, że przyjdzie, więc już na początku zaczęła pić. Po godzinie stała nawalona pod ścianą i krztusiła się dymem z papierosa. Wszedł do kuchni nie wiedząc, że ona tam jest. Odwrócił się, spojrzał na jej oczy, które się zaszkliły i podszedł bliżej. Zaczęła się śmiać. 'Tylko sobie nie myśl, że to przez Ciebie. Dymem się zakrztusiłam i tyle.' Złapał ją za łokieć. 'Chodź. Wyjdziemy na zewnątrz.' Spojrzała na niego wściekła i pijana. 'Chyba sobie kpisz.' Odwróciła się i kończyła swoje piwo. Wyrwał jej butelkę z dłoni i wziął na ręce przekładając przez ramię! 'Cholera! Puść mnie. Puść mnie, no!' Wyszli na zimne powietrze. Postawił ją na ziemi i odwrócił się plecami. 'Coś Ty sobie, kurwa, myślał? Że przyjdziesz i będziesz udawał bohatera? Po jakiego chuja mnie wyprowadzałeś? No, po co pytam?! Nie ma już nas. Sam o tym zdecydowałeś i guzik powinno Cię obchodzić, co się ze mną dzieje!' Biła go pięściami po plecach. 'Kocham Cię.' Powiedział. Uderzyła mocniej./jebsiemisiek
|
|
 |
|
Nie przeszkadza mi to że wstaje o 6:30. Nie przeszkadza mi to że prostownica dobrze nie prostuje moich kręconych włosów. Nie przeszkadzają mi dzieci które jadą i drą japę na cały uatobus w drodze do szkoły. Nie przeszkadza mi dziwna sprzątaczka, która przez 5 minut patrzy się na mnie że butów nie zmieniam. Przeszkadza mi jednak to że nawet mnie potrafisz głupiego "cześć" wykrztusić kiedy mijamy sie na korytarzu. /jebsiemisiek
|
|
 |
|
Przechodziła obok swojego byłego który w ostatniej wiadomości napisał jej " żegnam. " Nie przepuszczała, że naprawdę odejdzie już na zawsze, a nawet się do niej nie odezwie. Spotkała Go na ulicy. " - Pro elo ziom! " - zaśmiała się w Jego stronę. On tylko na nią spojrzał z miną pt. "o fuck. " A ona odgarnęła swoje włosy. Popatrzyła się na niego kuszącym wzrokiem. Odwróciła się i z dumą odeszła. / lalkowata
|
|
 |
|
Siedziała na parapecie z kubkiem ciepłego mleka, patrząc na gwiazdy, myśląc o nim.Miała założoną jego bluze i słuchała jakieś nudnej piosenki, która akurat leciała w radiu. Było już dosyć późno.Wzięła do ręki telefon, weszła w funkcję sms i napisała : Mimo tego , że dzielą nas kilometry i mimo tego ,że dobrze się bawisz teraz z kumplami chciałam ci napisac, że dziękuję za wszystko. Chwile jeszcze zastanowila sie, czy dac mu tą błahą buźkę z dwukropkiem i gwiazdką na sam koniec, wkońcu nie liczyła na nic wielkiego, po prostu chciała mu podziękować za to, że się nią interesował. Jednak po przemyśleniach zrezygnowała z tego . Wysłała mu tą wiadomość i wróciła do swych przemyśleń. Nagle poczuła wibracje telefonu . Dzwonił do niej . Odebrała.Usłyszała jego głos, który tak uwielbiała nie wiedziałą co ma powiedziec. On zaczął : Wiesz ja Cie też. Wiem, że zapewne nie wiesz co powiedziec ale ja Cie KOCHAM. Jej oczy zaczeły napływać łzami.A on dodał: - Kotek nie płacz bo nie ma powodu.../ fb
|
|
 |
|
Siedziała samotnie popijając setnego tymbarka. Za każdym razem patrzyła na kapsel aż wkońcu na jednym z nich pisało ; Weź się do roboty , na drugim On jest blisko , wstała i wyszła nie pomalowana , za kamienicy wyszedł On , wiedziała że to jej szczęście .
|
|
|
|