 |
|
W Twojej okolicy baby znaja Cie juz chyba wszyscy i wiedza co noca wkladasz w swoje usta zamiast szminki .
|
|
 |
|
Ja nie przestanę mieć przejebane aż do śmierci, ja nie przestanę nieść przejebanie wielki diament .
|
|
 |
|
Ej, wolę być chamem wiesz, co pochytane jest, to pochytane będzie w przyszłości zapewne też .
|
|
 |
|
'Biegasz za jakąś dupą na max Cię olewa, nie wiadomo czy za furę, czy twarz a na domówce, gdzie jest większy hardcore nagle najebana wkłada Ci swój język w gardło i to jest MEGA.'
|
|
 |
|
Patrzę za siebie widzę – lubi to suka, lubi ludzi oszukać, clubbing, lubi się stukać.
|
|
 |
|
Nie doceniamy chwil, dopóki nie staną się wspomnieniami.
|
|
 |
|
"...Twoja opinia jest dla mnie jak koksu linia , zdmuchuję ją i tak właśnie cała moc jej mija..."
|
|
 |
|
dla mnie to podłoga tam gdzie wasze są sufity
|
|
 |
|
"Rób zawsze to co kochasz nie oddaj tego za nic Zapamiętaj te słowa, W twym życiu nie ma granic Wystarczą tylko chęci, Zacięcie i marzenia A Ogarnie Cię siła i zaczniesz wszystko zmieniać..."
|
|
 |
|
'Wiedziałeś, że nie przetrwamy, prawda? Od samego początku o tym wiedziałeś. A mimo to pozwoliłeś mi uwierzyć, że spełnia się Everest moich marzeń.' Mówiła prawie szeptem, zmęczona emocjami. Dotknął jej podbródka, by móc spojrzeć jej w oczy. 'Ale ja wierzyłem.' Zachrypiał cicho. 'Zawsze wierzyłem w to, że to Ty będziesz 'magikiem' mojego świata.' Przymknął powieki. 'Dawno temu nauczyłem się uciekać. I obiecuję, że jeśli kiedyś wśród biegu wiatru usłyszę Twoje kroki, to się nie zawaham i będę szedł z Tobą ramię w ramię. Ale nie dziś i nie jutro.' Czekał na jej reakcję. 'A co jeśli nigdy już nie będziemy szli krok w krok?' Zapytała na wdechu, jakby była to wizja końca jej świata. Uśmiechnął się kojąco. 'Przecież miłość zawsze odnajdzie swój bieg.' Szepnął, układając usta w smutnym, tęskniącym uśmiechu. /just_love.
|
|
|
|