 |
|
Czasem tracimy kogoś by zyskać kogoś znacznie lepszego, kto może okazać się właśnie tą jedyną osobą z którą chce się iść przez życie. [chocolatenuaar]
|
|
 |
|
Jeśli ktoś od ciebie odszedł z własnej woli bez słowa bądź dlatego, że cię już nie kochał, ale to ktoś kogo ty kochałaś to nie rozpaczaj nad tym i przede wszystkim nie myśl o najgorszym i o tym, że nie masz już dla kogo żyć czy się starać, inwestować w siebie i w swoje życie bo to jest dopiero początek tego co życie chce ci pokazać. Czasem dzieją się takie rzeczy po to by nas przygotować do brutalności tego świata. Życie testuje na nas pewne sprawy, by nie nas zniszczyć lecz budować. Życie uczy nas życia. Ciesz się, że akurat tobie się to przytrafiło, bo ci, którzy nie zaznali nigdy cierpienia nigdy nie będą umieli żyć, uporać się z czymś, będzie im wbrew pozorom trudniej. Pamiętaj, że wszystko co dobre pochodzi od Boga, a Bóg nie jest zły lecz dobry i jak coś źle się dzieje, to nie dlatego, że jest złośliwy lecz dlatego, że taki jest jego plan. On tylko wie co będzie i On tylko zna nasze losy. Chce nas odpowiednio przygotować na coś, co już dawno wiedział i zaplanował. [chtna]
|
|
 |
|
Do podejmowania stanowczych decyzji trzeba dorosnąć, a żeby dorosnąć trzeba dużo przeżyć, w większości przecierpieć. Bo tylko znając się na realiach życia można wszystko przetrwać i nauczyć się żyć. Dobrze żyć. [chocolatenuaar]
|
|
 |
|
Przeszłość do mnie wróciła, raczej dawna miłość. Moje życie tamtego dnia rozsypało się przez chwilę znów na kawałki, bo dał znów o sobie znać, podczas gdy już uczyłam się o nim zapomnieć i układać siebie w jedną całość. Sprawił, że znów rozpamiętywałam wszystko, bo wszystko do mnie wróciło. Trzęsłam się ze strachu, że może się coś we mnie znów zmienić, że coś znów odczuje, że będę tą dawną dziewczyną, która pozwalała się tak ranić, która na nowo chciałaby pokochać tego człowieka, który ją porzucał, nie doceniał, który odszedł bez słowa. Bałam się, że mogłabym tym zranić innego człowieka na którym mi teraz zależy i z którym planuje iść przez życie. Bałam się, że po prostu się zagubie i źle wybiore. Jednak niczego nie było. Żadne uczucia się we mnie nie obudziły, może jedynie zdziwienie, chwilowy smutek przez te wspomnienia i nic poza tym. Nie odczuwałam chęci przytulenia się w jego ramiona czy też na nowo bycia jego dziewczyną. Był mi naprawdę zupełnie obojętny. Dorosłam. [chtna]
|
|
 |
|
Było jakoś koło pierwszej w nocy. zadzwoniłam do Ciebie zaspanym głosem mówiąc byś wymyślił imię dla dziecka. przez chwilę nie mogłeś nic wykrztusić po czym powiedziałeś: ' czemu Ty płaczesz ? i jakiego dziecka , czy ja o czymś nie wiem ? '. zmarszczyłam czoło robiąc dziwną minę po czym dodałam: ' tak , nie wiesz o tym , że jestem zaspana i gram w simsy, idioto!'. myślałam , że w tym momencie rozniesiesz mnie przez słuchawkę, drąc się i rzucając ku^wami. siedziałam przed komputerem śmiejąc się i faktycznie już płacząc - ze śmiechu. uwielbiam dostarczać Ci takich emocji w środku nocy./ ?
|
|
 |
|
staram się nic nie czuć. / gropeme, R.
|
|
 |
|
"jak dla mnie to mozesz nawet udawac, ze nie istnieje" / gropeme
|
|
 |
|
"im szybciej zrozumiesz ze jestem ci obcy tym lepiej" / gropeme. nienawidzę się za to co sie stało
|
|
 |
|
Być może, jeśli dobrze przypatrzysz się mojemu spojrzeniu, zauważysz to - dno mojej duszy w którego najdalszej części stoi serce. Jest tam z założonymi wyimaginowanymi rękoma i jest ostro wkurwione, buntuje się, krzyczy, na zmianę płacze i popada w dziwny rodzaj schizofrenii. Jest cholernie sfrustrowane, bardziej przez samą swoją postać, aniżeli przeze mnie, bo to ono zrezygnowało. To ono zamknęło się tam, uciekło, odwróciwszy się napięcie z przeraźliwym krzykiem, że ogarnianie mojego życia jest nierealne. Nie współpracujemy. Moje serce dusi się tam. Zdaje się powolnie umierać, a ja? Dopiero teraz, bez serca, bez uczuć potrafię pójść naprzód.
|
|
 |
|
jeśli może Cię mieć ktoś inny, to Ja Ciebie nie chce.
|
|
 |
|
Wszystko niszczy się na moje własne życzenie. Wiem to.
Pamiętam dokładnie moje czyny, niewłaściwe, wredne, gniewne.
Nigdy nie umiałem się pohamować..
Na zewnątrz mnie ciągły chaos, a wewnątrz mnie brudna obojętność.
Na twarzy nigdy szczery uśmiech, zawsze któryś grymas..
Zadawałem tyle bólu ile kiedyś otrzymałem od kogoś, identyczna ilość bólu i egoizmu,
bliska temu ilość wątpliwości do większości spraw.. / melancholik , cytat z bloga;)
|
|
|
|