 |
|
Jebać bzdury, tłumaczyć się przed nikim nie muszę
Idę przez życie ze środkowym palcem uniesionym w górze
Kocham muzę, pierdolę wyścig szczurów i presję
Jestem sobą, robię swoje i zgarniam za to pensję // Słoń
|
|
 |
|
Jak ćpun roznoszę rap niczym HIV brudną igłą
To dla tych, którym plastikowe brzmienie obrzydło // słoń
|
|
 |
|
A ty kradniesz innym trawę, zasłaniając się prawem
I żal przyznać ale masz w tym wprawę // Rafi
|
|
 |
|
Spróbuj głową mur przebić, mnie nie zmienisz
Bo rap mnie jara, tak samo mocno jak jarał mnie kiedyś // Słoń
|
|
 |
|
I strzeż mnie Boże, żebym nie złamała piątego przykazania dekalogu, jak zobaczę tę szmatę na oczy.
|
|
 |
|
Bo lepiej pokazać wszystkim, że cała ta sytuacja mnie bawi, niż totalnie rozpierdala.
|
|
 |
|
To co dla mnie najlepsze, dla kogoś oznacza klęskę . Kurewsko pochopne oceny są zbyt częste
|
|
 |
|
Zmieniło się moje podejście, ale nie uczucia
|
|
 |
|
Nie zapomnij o mnie, bo mam tylko Ciebie. / Onar.
|
|
 |
|
Nikt nie będzie mnie kochał lepiej. nikt nie sprawi, że poczuję się lepiej. Ty robisz to idealnie.♥
|
|
 |
|
Chciałam dostać tylko gwiazdkę z nieba. Ty dałeś mi całe niebo. ♥
|
|
|
|