 |
|
ch*j z pro będzie. ot co!
|
|
 |
|
kiedy chcesz mieć zbyt wiele, zdajesz sobie nagle sprawę, że w tym całym syfie nie masz nic.
|
|
 |
|
zostały wspomnienia, nie będę nic zmieniać...
|
|
 |
|
życie nie serial, nie jest różowo, ale mamy siebie,
bo mamy lojalność i honor.
|
|
 |
|
mogę dać Tobie wszystko ii być Tobie tak bliskim ii chcę tylko Ciebie w zamian, bo to Ty jesteś tym wszystkim.
|
|
 |
|
` Uwielbiam, kiedy bierzesz moją dłoń w swoją i ściskasz mocno, bo wtedy c zuję się dla Ciebie ważna. Uwielbiam się do Ciebie przytulać i czuć Twoje ciepło, które działa na mnie kojąco, jak nic innego na świecie. Uwielbiam, kiedy mnie całujesz, bo wtedy sięgam gwiazd i czuje się kimś wyjątkowym i niepowtarzalnym. Uwielbiam kiedy chowasz twarz w moich włosach, bo wydaje mi się wtedy, że to są dla Ciebie jedyne włosy na świecie. Uwielbiam, k iedy patrzysz mi prosto w oczy, wtedy wiem, że widze coś więcej niż tylko brązowo piwne źreni ce, że widze co w tobie jest. Uwielbiam jak śmiejesz się tak szczerze, bo wtedy moje serce rośn ie wielkie, kiedy wie, że jesteś szczęśliwy, wtedy ja też automatycznie staję się szczęśliwa. I uwiel biam kiedy mówisz mi, że mnie kochasz, bo to czyni mnie najbogatszą i najpromienniejszą dziewcz yną pod słońcem! Nawet jak się kłócimy to Cię kocham i wiem że jesteś dla mnie idealny `
|
|
 |
|
` nie potrafię z Ciebie zrezygnować, przepraszam. `
|
|
 |
|
` Chcę iść z tobą w miejsce, gdzie pierwszy raz się spotkaliśmy, powiedzieć, że Cię kocham, bo jesteś dla mnie wszystkim, oddałbyś za mnie życie? Ja bym za Ciebie oddała, dziękuję Bogu, że ktoś taki po świecie stąpa. `
|
|
 |
|
` Wiesz.. Czasami wolałabym zamiast słów 'kocham cię' usłyszeć 'dziękuję ze jestes" `
|
|
 |
|
` Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się jak mnie krzywdzisz ? `
|
|
 |
|
chcę zasnąć i się nie obudzić, odciąć od życia by zacząć żyć, pierdolony paradoks, a jedyny sens? to kolejna kropla krwi spływająca wzłuż nadgarstka, to kolejna kreska na blacie. złudne szczęście, na moment ratuje martwe serce, żyjesz będąc martwym, to nie iluzja, a marna rzeczywistość, to realia niszczące codzienność, w której to co masz teraz, to co Twoje, nie ma już znaczenia. / endoftime.
|
|
|
|