 |
|
szanuj dupę , bo masz jedną .
|
|
 |
|
nie zdawał sobie sprawy
że ona będzie tą, o której śni i marzy
|
|
 |
|
Po pierwsze, jedyną osobą, której musisz coś udowadniać jesteś Ty sam. Po drugie, możesz całe życie stać z nosem przyklejonym do niewidzialnej szyby, albo wyjebać drzwi z kopa i wejść do środka/eiiuzalezniasz
|
|
 |
|
- mamo, daj kase . - codziennie wołasz. policz sobie ile ja wydam na Ciebie w ciągu miesiąca. - oj tam, oj tam. po co chciałaś mieć dzieci? - chciałam dzieci, nie pasożyty. ;d
|
|
 |
|
mógłbyś się określić, bo nie wiem czego Ty kurwa chcesz !.
|
|
 |
|
zamiast powiedzieć "faceci" chciałoby się z ironią rzucić "ah , te dzieci" .
|
|
 |
|
Jesteśmy ludźmi przed którymi ostrzegali nas rodzice.. ;p
|
|
 |
|
zamykamy pewien etap , otwieramy nowy rozdział . bo nie zawracamy , bierzemy co los dał .
|
|
 |
|
Bo czy można nazwać mechanizmem obronnym agresję, tym większą, im słabsza jesteś w środku? /eiiuzalezniasz
|
|
 |
|
Czasem mam ochotę tak konkretnie jebnąć tym wszystkim i pójść w cholerę, zostawiając ten syf innym.. / eiiuzalezniasz
|
|
 |
|
Świat jest teatrem, aktorami ludzie , którzy kolejno wchodzą i znikają ze sceny. / eiiuzalezniasz
|
|
 |
|
-Tu jesteś-usłyszała kroki za sobą i cichy szept po czym ciepło na swoim karku-Tęskniłem,a Ty?-dociekał,lecz ona nie potrafiła wydobyć z siebie głosu.Delikatnie odwóciła się do niego przodem spojrzywszy mu w oczy.Jej oczy były smutne i wilgotne.Nie przejawiały żadnej oznaki tęsknoty,lecz bólu,strachu i cierpienia.Próbował ja przytulić i otrzeć łzy lecz ona odsunełą się o krok do tyłu ze wzrokim wbitym w ziemię.Przepraszam..-zdołała wydusić.Jego uśmiechnięta twarz posmutniała.Nie musiał o nic pytać znał ją zbyt dobrze by wiedzieć co się stało.W złość zacisnął pięści.Poczuł do niej chwilowy wstęt,lecz mimo to nie przestał jej kochać.Spojrzał na nią pytając:To z nim!?To z nim to zrobiłaś?!-Kiwnęła twierdząco głowa na co on wpadł w furię-Wiedziałem,że nie zapomniałaś!Ale jak mogłas?!Przespałaś się z nim po tym wszystkim co Ci zrobił?!A ja?!Pomyślałaś o mnie?!-krzyczał chodząc w kółko.Wiedział,że to koniec,że kocha innego,ale mimo to nadal wierzył,że któregoś dnia to jego pokocha.|| pozorna
|
|
|
|