 |
|
nie ma idealnej miłości dziś.
|
|
 |
|
pamiętasz ? to nie był byle jaki podryw , jeszcze nie wiedziałem , że się kłócisz o swoją część kołdry . / pih . < 3
|
|
 |
|
szczerze mówiąc nikt mi nigdy nie dał takiego szczęścia jak ona. podobnie jak bólu.
|
|
 |
|
popatrz, pogubiliśmy się trochę.
|
|
 |
|
nie mogła znieść myśli, że właśnie jest w jej objęciach.
|
|
 |
|
wracając do domu z ich spotkania analizowała dokładnie każde wypowiedziane przez niego słowa. szukała w nich czegoś czego nie było.
|
|
 |
|
poprosił mnie żebyśmy się przeszli na spacer. oczywiście zgodziłam się-przecież zawsze byłam na jego każde zawołanie. szliśmy milcząc. leciała tylko piosenka, która kojarzyła się jej tylko i wyłącznie z nim- przy tej piosence kiedyś się wszystko zaczęło. przerywając ich milczenie zacytowałam kawałek tego tekstu, który właśnie leciał. to ten fragment on jej mówił te paręnaście miesięcy temu. zatrzymał się, szarpnął ją i przyciągnął do siebie. zakończył ich milczenie w tak banalnie zajebisty sposób. była szczęśliwa, ale w głębi serca rozrywało ją to, że nie może tego robić ''legalnie'', bo przecież była ona. on nie był moją własnością.
|
|
 |
|
jesteś mi potrzeby do życia bardziej niż kto kol wiek inny. jesteś moim tlenem.
|
|
 |
|
i tak bardzo bym chciała znaleźć sobie kogoś, dzięki komu zapomnę o nim, przestanę go kochać. a wtedy on by sobie uświadomił jak bardzo jego potrzebowałam.
|
|
 |
|
należy do ciebie , zadowolona? usatysfakcjonowana?
|
|
 |
|
teraz gdy mam jego koszulkę na sobie czuje jego obecność- ale nie przy mnie , tylko przy niej.
|
|
 |
|
a gdy wszystko się ułoży, podziękuje Bogu za cierpliwość.
|
|
|
|