 |
|
Twierdził, że może mieć każdą, udowodniłam mu, że nie.
|
|
 |
|
Na początku widziałem Cię po drugiej stronie mostu, zbliżamy się do siebie, miniemy się gdzieś po środku,
na linii frontu lub na końcu nici porozumienia.
|
|
 |
|
Kiedy wypuszczam z papierosa dym chce poczuć to znów, bo nie wiem gdzie teraz jesteś Ty, a chciałabym chyba byś był tu.
|
|
 |
|
- On Cię kocha. - On kocha każdą.
|
|
 |
|
nawet nie wiesz jak bardzo jesteś dla mnie wszystkim.
|
|
 |
|
najpiękniejsze wspomnienia - to one ranią najbardziej
|
|
 |
|
komunikaty na gadu mówiące, że jest dostępny
wcale nie pomagają mi o nim zapomnieć tym
bardziej gdy pojawiają się co pięć sekund.
|
|
 |
|
przy jednym spojrzeniu w oczy,
kilku odwzajemnionych uśmiechach,
zamienieniu paru słów,
minięciu się w drzwiach,
przy kasie w monopolowych,
spaleniu na spółę jednego papierosa,
łyku pepsi z jednej puszki.
już wtedy serce szkicowało,
naszą miłość.
|
|
 |
|
żadne z nas nie wymarze z pamięci tego, co było.
to wszystko nigdy tak po prostu się nie skończy,
bo dla siebie już zawsze w jakiś sposób będziemy wspomnieniem.
może nie jednym z najlepszych,
ale na pewno ważniejszym od pozostałych.
|
|
 |
|
nienawidzę go, ponieważ kocham go,
jak nigdy przedtem nie kochałam nikogo.
|
|
 |
|
biegnę dać sobie radę. bez Ciebie. po drodze upadam, zahaczając obcasem o krawężnik. ale za każdym razem podnoszę się, prymitywnie otrzepując moją sukienkę. przecież leżenie plackiem na chodniku jest równie owocne co miłość względem Ciebie. równie korzystne.
|
|
 |
|
Twierdził, że może mieć każdą, udowodniłam mu, że nie.
|
|
|
|