 |
|
dziewczynom powinno się częściej patrzeć w oczy niż na cycki, przecież kobiece oczy są tak zajebiście piękne i tajemnicze .
|
|
 |
|
Doskonali faceci nie istnieją , ale zawsze znajdzie się jeden , który pomimo kilku wad - jest doskonały dla Ciebie.
|
|
 |
|
Dorastając w tym kraju, trzeźwiejemy z marzeń.
|
|
 |
|
Ty masz coś, ja mam coś, co daje mi oryginalność, stawiam krok, łapie krok, idę tam gdzie prowadzą, skillsy pro, mam je wciąż, nie jara mnie neutralność, świat mnie trenuje jak coach, bo nie ma nic za darmo
|
|
 |
|
Wolę szaleńca, który o 4 nad ranem obudzi mnie żeby pójść ze mną na wschód słońca, niż romantyka, który przyniesie mi śniadanie do łóżka.
|
|
 |
|
Serce nie sługa, jest ważne czy się ufa.
|
|
 |
|
Na jednym świecie przyszło i tak nam żyć, lecz życie bez miłości nic nie jest warte nic.
|
|
 |
|
Zgubmy się we własnych uśmiechach. Dojdźmy na kres świata. Nauczmy kochać własne serca. Pokonajmy bezwzględne bariery rzeczywistości. Razem.
|
|
 |
|
I ten irracjonalny strach, przeszywający od środka w obawie straty, czegoś, czego tak naprawdę nie posiadam.
|
|
 |
|
Gdy jesteśmy szczęśliwi, zawsze jesteśmy dobrzy, ale gdy jesteśmy dobrzy, nie zawsze bywamy szczęśliwi.
|
|
 |
|
Wszystko się kończy. Nie wygramy z czasem. Chwyć mnie za rękę, pójdziemy na spacer.
|
|
 |
|
Mówią, że jestem niedojrzała. Żebym głośno nie słuchała muzyki, bo na starość będę głucha. Żebym nie siedziała na ziemi, bo w przyszłości będę chorować. Mówią, żeby się ciepło ubierać, bo jak będę starsza to będę mieć problemy ze zdrowiem. Mówią, że nie powinnam wieczorami wychodzić z domu, bo to przecież nigdy nie wiadomo co czeka za rogiem. I w pochmurny dzień, mówią że powinnam zostać w domu, bo zmoknę i będę chora, bo nie warto w taką pogodę iść na rower, na spacer, na boisko. Ale ja się pytam, po jaką cholerę mam się tym martwić? Jaką mam gwarancję, że w ogóle dożyje tych dni, o których tak mówią? Zresztą, po co na starość będzie mi dobry słuch, wspaniałe zdrowie, co ja wtedy będę mogła zrobić? Czy nie lepiej mieć chociaż co wspominać? Wolę czerpać garściami póki jeszcze mogę. Przestać wreszcie tak bardzo martwić się o jebane jutro.
|
|
|
|