 |
|
Patrzyłam na nich - obserwowałam, próbowałam dostrzec to szczęście, które widzą wszyscy, gdy tylko oni pojawiają się w pobliżu. Szukałam tego "czegoś" w nich, naprawdę, chciałam to zobaczyć, chciałam w końcu przekonać siebie samą, że on rzeczywiście chce spędzić z nią resztę swojego życia. Nie znalazłam niczego, nie potrafiłam dostrzec w jego oczach radości, może dlatego, że przeciwko samej sobie, po cichu, w głębi duszy modliłam się, żeby nigdy nie zajęła mojego miejsca../nieracjonalnie
|
|
 |
|
Sama zaprogramowałam się na porażkę. / sztanka__lovuu
|
|
 |
|
miło spędzony wieczór ;) pozytywnie przez cały dzień zamówła , ale sie poprawiło :D
|
|
 |
|
Przyjaźń - gdy wracając w nocy z wycieczki siedzisz w niewygodnej pozycji, ale nie ruszasz się by nie obudzić osoby, która właśnie śpi na twoim ramieniu. Bezcenne. || m33394
|
|
 |
|
On - jedyny powód, dla którego rano otwieram oczy i biorę wdech w płuca, dla którego się uśmiecham, jestem i żyję. Tylko dla niego bije moje serce i tylko o nim myślę, tylko za jego dotykiem tęskni moje ciało i tylko on potrafi zatrzymać moje łzy. ON - dwie litery - całe moje życie. || m33394
|
|
 |
|
Lubię ten moment gdy mówisz, że kochasz. || m33394
|
|
 |
|
"Wygraj, albo się zesraj, próbując"
|
|
 |
|
zaczęło lać. niebo zaczęło niesamowicie zanosić się deszczem. właśnie, wtedy ściągnął swoją bluzę. niezdarnie ją, jej założył, nie słuchając sprzeciwów z jej strony. wziął ją na ręce, tak jak przenosi się pannę młodą przez próg. zaniósł ją pod zadaszenie, jednego z budynków. - Ty, tylko sobie mała nie schlebiaj. po prostu Twoich trampek, było mi szkoda. - powiedział, udając powagę. oboje wybuchli śmiechem. on delikatnie się nachylił. ona cała podekscytowana zamknęła oczy i zaczęła się przygotowywać do pocałunku. - to należy do mnie. - powiedział z uśmiechem, ściągając z niej bluzę. - a to do mnie. - powiedziała, całując go czule.
|
|
 |
|
Do Ciebie słońcem rzucam w twarz, otwieram zawór bezpieczeństwa.
To w Twoje plecy wbijam palce i nie chce mi się wcale spać.
Do Ciebie moje myśli lecą w remoncie prawdy otulają.
I pewnie nie wiesz, że dla Ciebie otworzyłbym zamknięte drzwi.
|
|
 |
|
Czujesz się dobrze, kiedy cierpię ?
|
|
|
|