głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika dalide

 To nie wystarcza. My. To.  Co masz na myśli?  Zostań ze mną. Zostań na noc.  Czego ode mnie oczekujesz?  Nocne pory. Wspólne zasypianie. Wspólne budzenie. Śniadania.  Czego tak naprawdę chcesz?  Chcę żebyś był przy mnie w ciemności  żebyś mnie tulił. Kochał. Pomagał kiedy się zlęknę. Żebyś podszedł do krawędzi i sprawdził co tam się kryje.  Co będzie jeśli się pomylę?  To niemożliwe. now is good

dalide dodano: 19 stycznia 2014

-To nie wystarcza. My. To. -Co masz na myśli? -Zostań ze mną. Zostań na noc. -Czego ode mnie oczekujesz? -Nocne pory. Wspólne zasypianie. Wspólne budzenie. Śniadania. -Czego tak naprawdę chcesz? -Chcę żebyś był przy mnie w ciemności, żebyś mnie tulił. Kochał. Pomagał kiedy się zlęknę. Żebyś podszedł do krawędzi i sprawdził co tam się kryje. -Co będzie jeśli się pomylę? -To niemożliwe./now is good

Przytul mnie. Powiedz  że damy radę. Że będziesz silny  nie zostawisz mnie tu. Powiedz  że wcale się nie staczam  że nie ciągniemy się razem ku dołowi. Błagam... nie trzęś się tak. Bardzo drżą Ci dłonie. Obiecaj mi  że wszystko wróci do normy  a my pójdziemy naprzód   chimica

chimica dodano: 19 stycznia 2014

Przytul mnie. Powiedz, że damy radę. Że będziesz silny, nie zostawisz mnie tu. Powiedz, że wcale się nie staczam, że nie ciągniemy się razem ku dołowi. Błagam... nie trzęś się tak. Bardzo drżą Ci dłonie. Obiecaj mi, że wszystko wróci do normy, a my pójdziemy naprzód ~ chimica

 2 Po wódce  kiedy bez słów zaczęliśmy ściągać z siebie ubrania? Czy jeszcze później  gdy mijaliśmy się w szkole  witając buziakiem  a w głowie przewijały się dowody naszej cholernej słabości do siebie? Kiedy to się zaczęło  w której chwili zaczęliśmy się tak uwielbiać?   chimica

chimica dodano: 19 stycznia 2014

#2 Po wódce, kiedy bez słów zaczęliśmy ściągać z siebie ubrania? Czy jeszcze później, gdy mijaliśmy się w szkole, witając buziakiem, a w głowie przewijały się dowody naszej cholernej słabości do siebie? Kiedy to się zaczęło, w której chwili zaczęliśmy się tak uwielbiać? ~ chimica

 1 W którym momencie to się zaczęło? Już wtedy  tam na chodniku w środku miasta  kiedy podaliśmy sobie dłonie i powiedzieliśmy własne imiona  stojąc przy moim facecie  a zarazem Twoim przyjacielu? A może potem  po kilku dniach  kiedy już przed rozpoczęciem roku wybrałam się z Wami na papierosa? Czy to były pierwsze dni szkoły? Czy dopiero kolejne tygodnie  kiedy na powrót stałam się wolna? Podczas tamtych rozmów  gdy prosiłeś zarówno mnie jak i jego  byśmy się ogarnęli i wrócili do siebie? Czy też godząc się ze stanem rzeczy  a jednocześnie zaczynając śmielej ze mną rozmawiać? Na szkolnym korytarzu  kiedy zostawiałeś własnego przyjaciela  tak bliskiego mi kiedyś i przychodziłeś porozmawiać ze mną? A może w trakcie pierwszej wspólnej imprezy  kiedy zaczęliśmy całować się  oddaleni na metr od człowieka  który świadomy tego  najpewniej by nas tam zabił?   chimica

chimica dodano: 19 stycznia 2014

#1 W którym momencie to się zaczęło? Już wtedy, tam na chodniku w środku miasta, kiedy podaliśmy sobie dłonie i powiedzieliśmy własne imiona, stojąc przy moim facecie, a zarazem Twoim przyjacielu? A może potem, po kilku dniach, kiedy już przed rozpoczęciem roku wybrałam się z Wami na papierosa? Czy to były pierwsze dni szkoły? Czy dopiero kolejne tygodnie, kiedy na powrót stałam się wolna? Podczas tamtych rozmów, gdy prosiłeś zarówno mnie jak i jego, byśmy się ogarnęli i wrócili do siebie? Czy też godząc się ze stanem rzeczy, a jednocześnie zaczynając śmielej ze mną rozmawiać? Na szkolnym korytarzu, kiedy zostawiałeś własnego przyjaciela, tak bliskiego mi kiedyś i przychodziłeś porozmawiać ze mną? A może w trakcie pierwszej wspólnej imprezy, kiedy zaczęliśmy całować się, oddaleni na metr od człowieka, który świadomy tego, najpewniej by nas tam zabił? ~ chimica

Podoba mi się jak na mnie reagujesz  jak peszysz się lekko  uśmiechasz się  prosisz o buziaki  leżysz ze mną kilka godzin i mówisz mi o tym  czego nie mówiłeś żadnej innej  opowiadasz mi o swoich byłych  i o wszystkich imprezach  i o idiotycznych akcjach  przypałach  bierzesz marker i piszesz mi na biodrze swoje imię z serduszkiem  zabierasz laptopa i konwersujesz z moją przyjaciółką. Tak cholernie wpisujesz się w moje życie  a ja nie potrafię Cię hamować   chimica

chimica dodano: 19 stycznia 2014

Podoba mi się jak na mnie reagujesz, jak peszysz się lekko, uśmiechasz się, prosisz o buziaki, leżysz ze mną kilka godzin i mówisz mi o tym, czego nie mówiłeś żadnej innej, opowiadasz mi o swoich byłych, i o wszystkich imprezach, i o idiotycznych akcjach, przypałach, bierzesz marker i piszesz mi na biodrze swoje imię z serduszkiem, zabierasz laptopa i konwersujesz z moją przyjaciółką. Tak cholernie wpisujesz się w moje życie, a ja nie potrafię Cię hamować ~ chimica

świetne. teksty otherr dodał komentarz: świetne. do wpisu 18 stycznia 2014
boję się zobowiązań. nie chcę ci nic obiecywać  niczego na siłę nazywać. nie wyznam ci nagle wszystkiego  co czuję. ale mogę być  całkiem blisko. mogę być oparciem  o ile nie obciążysz mnie zbyt mocno  dobrym słuchaczem  albo poprawiaczem nastroju. mogę być kim chcesz  tylko nie czyń mnie zbyt ważną. nie jestem dobra w byciu czyimś wszystkim.   sexsiasta

otherr dodano: 18 stycznia 2014

boję się zobowiązań. nie chcę ci nic obiecywać, niczego na siłę nazywać. nie wyznam ci nagle wszystkiego, co czuję. ale mogę być, całkiem blisko. mogę być oparciem, o ile nie obciążysz mnie zbyt mocno, dobrym słuchaczem, albo poprawiaczem nastroju. mogę być kim chcesz, tylko nie czyń mnie zbyt ważną. nie jestem dobra w byciu czyimś wszystkim. / sexsiasta

Mieliśmy żyć razem i taka jest prawda. A może za dużo wypiłem? Do diabła.  Edzio x TMK aka Piekielny

dalide dodano: 18 stycznia 2014

Mieliśmy żyć razem i taka jest prawda. A może za dużo wypiłem? Do diabła./ Edzio x TMK aka Piekielny

Chciej mnie na co dzień  o poranku  do kawy   chimica

chimica dodano: 18 stycznia 2014

Chciej mnie na co dzień, o poranku, do kawy ~ chimica

Za każdym razem po prostu coś mi nie pasuje w tej sytuacji  a Ty irytujesz się już kompletnym niedoborem mojej osoby  wliczając w to durne buziaki na powitanie. Wkurzasz się i łapiąc mnie za ramiona  torujesz drogę  by chwilę potem mocno przycisnąć wargi do mojego policzka. Krótkie  cześć   po którym jeszcze przez chwilę jesteś tak maksymalnie blisko  kiedy na nowo tworzysz mętlik i znów mam ochotę powtórzyć wszystko to  co mieliśmy zostawić za sobą i odrzucić w niepamięć   chimica

chimica dodano: 17 stycznia 2014

Za każdym razem po prostu coś mi nie pasuje w tej sytuacji, a Ty irytujesz się już kompletnym niedoborem mojej osoby, wliczając w to durne buziaki na powitanie. Wkurzasz się i łapiąc mnie za ramiona, torujesz drogę, by chwilę potem mocno przycisnąć wargi do mojego policzka. Krótkie "cześć", po którym jeszcze przez chwilę jesteś tak maksymalnie blisko, kiedy na nowo tworzysz mętlik i znów mam ochotę powtórzyć wszystko to, co mieliśmy zostawić za sobą i odrzucić w niepamięć ~ chimica

Przepraszam za każdy z tamtych sygnałów  które dały Ci do zrozumienia  że nasze pocałunki czy jakakolwiek inna forma zbliżenia  będą się powtarzały. Przepraszam za każde czułe słowo i każdą prowokację  które tak bardzo zachęciły Cię do mnie. Przepraszam za otwartość  bezpośredniość i danie Ci możliwości spróbowania ze mną tak wielu rzeczy  które dzisiaj pozostawiają niedosyt i cholerną ochotę na więcej. Przepraszam  że odmawiam  lecz walczę o swoje serce  które jest zbyt słabe  by poradzić sobie z traktowaniem Cię z dystansem   chimica

chimica dodano: 17 stycznia 2014

Przepraszam za każdy z tamtych sygnałów, które dały Ci do zrozumienia, że nasze pocałunki czy jakakolwiek inna forma zbliżenia, będą się powtarzały. Przepraszam za każde czułe słowo i każdą prowokację, które tak bardzo zachęciły Cię do mnie. Przepraszam za otwartość, bezpośredniość i danie Ci możliwości spróbowania ze mną tak wielu rzeczy, które dzisiaj pozostawiają niedosyt i cholerną ochotę na więcej. Przepraszam, że odmawiam, lecz walczę o swoje serce, które jest zbyt słabe, by poradzić sobie z traktowaniem Cię z dystansem ~ chimica

Przyjaciel to osoba od której nie wymagasz by Cię kochała  bo i tak Cię kocha. Nie wymagasz by przy Tobie była  bo i tak przy Tobie jest. Nie wymagasz  żeby z Tobą płakała  bo i tak płacze. Nie wymagasz zaproszeń  bo zawsze czujesz się zaproszony. Przyjaciel to osoba  która nigdy nie będzie chciała Cię zranić. Przyjaciel jest bezinteresowny. To nie tylko wspólne imprezy  zdjęcia czy dobra zabawa. To też upijanie się do nieprzytomności na smutno  ocieranie sobie wzajemnie łez i pójscie za sobą nawet w najgorsze bagno   to ta świadomość   że co by się nie działo   masz zawsze wsparcie przyjaciel

otherr dodano: 16 stycznia 2014

Przyjaciel to osoba od której nie wymagasz by Cię kochała, bo i tak Cię kocha. Nie wymagasz by przy Tobie była, bo i tak przy Tobie jest. Nie wymagasz, żeby z Tobą płakała, bo i tak płacze. Nie wymagasz zaproszeń, bo zawsze czujesz się zaproszony. Przyjaciel to osoba, która nigdy nie będzie chciała Cię zranić. Przyjaciel jest bezinteresowny. To nie tylko wspólne imprezy, zdjęcia czy dobra zabawa. To też upijanie się do nieprzytomności na smutno, ocieranie sobie wzajemnie łez i pójscie za sobą nawet w najgorsze bagno - to ta świadomość , że co by się nie działo - masz zawsze wsparcie przyjaciel

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć